Czy umiemy pomóc osobie z kryzysie psychicznym? Raport IPiN nie pozostawia złudzeń

Czy potrafimy zauważyć kryzys, jeśli nie wygląda tak, jak się go spodziewamy? Badanie Instytutu Psychiatrii i Neurologii (1) pokazuje, że choć Polacy deklarują dużą gotowość do pomocy, nasze reakcje różnią się w zależności od płci, a sposób postrzegania zagrożenia nadal kształtują stereotypy. Tymczasem jednym z sygnałów, które powinny zwrócić uwagę otoczenia, może być wyraźna zmiana zachowania.
Fot. Dmitriy Frantsev / Unsplash.com

Fot. Dmitriy Frantsev / Unsplash.com

Kobiety wspierają częściej

Kobiety częściej deklarowały większą otwartość na rozmowę z osobą w kryzysie samobójczym i częściej deklarują gotowość do pomocy, podczas gdy mężczyźni zachowują większy dystans – wynika z badania IPiN.

Na siedmiostopniowej skali gotowość do pomagania wyniosła wśród kobiet 6,23 wobec 5,87 wśród mężczyzn, a poziom dystansu odpowiednio 2,63 i 3,23. Kobiety częściej deklarowały również poparcie dla otwartego komunikowania problemów psychicznych – 6,21 wobec 5,72 wśród mężczyzn.

Różnice te nie oznaczają, że płeć przesądza o zachowaniu konkretnej osoby. Pokazują natomiast, że otwarta rozmowa o zdrowiu psychicznym i gotowość do reagowania na kryzys nie są w społeczeństwie rozłożone równomiernie.

Dr hab. Łukasz Wieczorek, ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wskazuje:

Nie chodzi o dzielenie ludzi na tych, którzy potrafią pomagać, i tych, którzy tego nie potrafią. Wyniki pokazują natomiast, że otwarta rozmowa o zdrowiu psychicznym nie dla wszystkich jest równie łatwa. Umiejętności potrzebnych do zauważenia kryzysu, rozpoczęcia rozmowy i wskazania dalszej pomocy można się nauczyć. To ważne nie tylko dla specjalistów, ale dla każdego, kto może spotkać osobę potrzebującą wsparcia.

Chcemy pomagać osobie w kryzysie

Różnice między kobietami i mężczyznami są jednym z elementów szerszego obrazu postaw Polaków wobec kryzysu samobójczego. Badanie pokazuje, że stosunek do samobójstwa jako zjawiska nie jest tym samym co stosunek do osoby, która doświadcza kryzysu.

Badani wykazują dużą gotowość do pomagania osobie w kryzysie. Jednocześnie wyrażają większą akceptację wobec znanej sobie osoby, która przejawia zachowania samobójcze, niż wobec samego zjawiska samobójstwa.

Dr Daria Biechowska, ekspertka Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie podkreśla:

Możemy nie akceptować samobójstwa, a jednocześnie nie odrzucać człowieka, który przeżywa kryzys. To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ osoba doświadczająca myśli samobójczych potrzebuje przede wszystkim możliwości powiedzenia o tym, co przeżywa, bez obawy przed oceną. Nie musimy od razu znać rozwiązania jej problemów. Ważne jest, żeby wysłuchać, potraktować taki sygnał poważnie i pomóc w  znalezieniu odpowiedniego wsparcia.

Fot. Soybreno / Unsplash.com

Rozmowa może być początkiem pomocy

Jednym z najważniejszych wniosków badania jest znaczenie komunikacji. Osoby bardziej otwarte na rozmowę o problemach psychicznych częściej deklarowały akceptację osoby w kryzysie i większą gotowość do pomagania, a rzadziej deklarowały dystans wobec niej.

Raport wskazuje, że otwarte komunikowanie problemów psychicznych było najsilniej związane z bardziej pozytywnymi postawami wobec osób w kryzysie. Odwrotną zależność obserwowano w przypadku osób bardziej skłonnych do ukrywania zachowań samobójczych – częściej deklarowały one większy dystans i mniejszą akceptację osób w kryzysie.

Kryzys nie zawsze jest komunikowany wprost. Pierwszym sygnałem może być zmiana zachowania, wycofanie, rezygnacja z dotychczasowych aktywności, problemy ze snem czy wypowiedzi wskazujące na beznadzieję lub brak sensu. Dlatego warto zwracać uwagę na wyraźne zmiany w codziennym funkcjonowaniu i nie bać się zapytać, co się dzieje. Daria Biechowska mówi:

Kryzys psychiczny może rozwijać się stopniowo i nie zawsze zaczyna się od bezpośredniej prośby o pomoc. Czasem pierwszym sygnałem jest wycofanie, zmiana zachowania, problemy ze snem albo utrata zainteresowania tym, co wcześniej było dla danej osoby ważne. Dlatego warto zwracać uwagę na zmianę w codziennym funkcjonowaniu i nie bać się zapytać, co się dzieje. Taka rozmowa nie zastępuje profesjonalnej pomocy, ale może stać się pierwszym krokiem do jej uruchomienia.

Nie każdy kryzys wygląda tak samo

Na sposób rozpoznawania zagrożenia mogą wpływać również stereotypy dotyczące płci. W badaniu 75 proc. respondentów popełnienie samobójstwa w formie powieszenia kojarzyło przede wszystkim z mężczyznami, natomiast otrucie lekami – z kobietami (62,3 proc.). Dane te pokazują stereotypowe skojarzenia respondentów, a nie rzeczywiste różnice dotyczące ryzyka u konkretnej osoby.

Czytaj też: Dlaczego osoby w kryzysie zdrowia psychicznego wciąż są stygmatyzowane?

Społeczne wyobrażenia dotyczące płci i zachowań samobójczych są wyraźne. Takie stereotypy mogą mieć wpływ na to, jak interpretowane są sygnały kryzysu – zwłaszcza jeśli zachowanie konkretnej osoby nie odpowiada utrwalonemu wyobrażeniu o tym, kto i w jaki sposób może być zagrożony.

Jednocześnie Polacy dostrzegają, że przyczyny kryzysu mogą być bardzo różne. Wśród czynników najmocniej wiązanych z samobójstwami znalazły się problemy ze zdrowiem psychicznym, a także zadłużenie, mobbing, zła sytuacja finansowa, bezrobocie, śmierć bliskiej osoby, samotność oraz rozstanie lub rozwód. Dr Łukasz Wieczorek wyjaśnia:

Kryzys psychiczny nie rozwija się według jednego scenariusza. Dla jednej osoby bardzo silnym obciążeniem będzie pogorszenie zdrowia, dla innej utrata pracy, zadłużenie, samotność czy rozpad ważnej relacji. Dlatego, zamiast szukać jednego obrazu osoby zagrożonej, powinniśmy zwracać uwagę na wyraźne zmiany w jej codziennym funkcjonowaniu. Wczesne zauważenie takich sygnałów daje możliwość wcześniejszego uruchomienia pomocy.

Zauważyć. Zapytać. Skierować po pomoc

Osoba w kryzysie nie zawsze w pierwszej kolejności trafia do specjalisty. Sygnały mogą zauważyć bliscy, nauczyciel, lekarz rodzinny, farmaceuta, ratownik medyczny, pracownik socjalny czy przedstawiciel służb.

Nie trzeba być specjalistą zdrowia psychicznego, żeby zareagować. Ważne jest zauważenie zmiany, spokojna rozmowa bez oceniania i pomoc w dotarciu do odpowiedniego wsparcia.

Wysoka deklarowana gotowość Polaków do pomagania jest ważnym punktem wyjścia. Badanie pokazuje jednak również, że sama gotowość nie zawsze oznacza równie dużą łatwość w podejmowaniu rozmowy. Dlatego rozwijanie umiejętności komunikowania się o kryzysie psychicznym może być istotnym elementem profilaktyki.

  1. Badanie postaw społecznych przeprowadzono metodą CAWI w lutym 2023 roku na reprezentatywnej próbie 2000 mieszkańców Polski w wieku 18–64 lata. Analizowano m.in. stosunek do samobójstwa i osób w kryzysie samobójczym, gotowość do pomocy, otwartość na rozmowę o problemach psychicznych, społeczne postrzeganie przyczyn samobójstw oraz funkcjonujące stereotypy. Raport został przygotowany przez IPiN w ramach Krajowego Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym. Autorem badań oraz raportu jest dr Michał Bujalski.
Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.