Picie świeżo wyciskanych soków z owoców i warzyw od lat kojarzy się ze zdrowym stylem życia, detoksem i szybkim zastrzykiem witamin. Zwolennicy diet sokowych twierdzą, że kilka dni na płynnej diecie pozwala oczyścić organizm z toksyn, wspomaga trawienie i dodaje energii. Nowe badania rzucają cień wątpliwości na tę popularną praktykę.
Czytaj też: Głodujesz i lata zyskujesz? Ta dieta może nas odmłodzić
Naukowcy z Northwestern University oraz University of Illinois Urbana-Champaign odkryli, że już trzy dni spożywania wyłącznie soków mogą prowadzić do poważnych zaburzeń mikrobiomu, zwiększonego stanu zapalnego i potencjalnych problemów zdrowotnych. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Nutrients.
Dieta sokowa wpływa negatywnie na mikrobiom
W badaniu wzięło udział 14 zdrowych dorosłych uczestników, których podzielono na trzy grupy. Jedna grupa przez trzy dni spożywała wyłącznie soki, druga była na pełnowartościowej diecie roślinnej, a trzecia łączyła dietę roślinną z sokami. Analiza mikrobiomu jamy ustnej i jelit wykazała, że osoby na diecie sokowej doświadczyły istotnych zmian w składzie bakterii – i niekoniecznie na lepsze.
Czytaj też: Zdrowa dieta nie wystarczy. W przypadku posiłków liczy się każda godzina
Najbardziej widoczne zmiany zaszły w jamie ustnej. Badacze zauważyli wzrost poziomu bakterii z rodzaju Proteobacteria, które są powiązane ze stanami zapalnymi. Zmiany w mikroflorze jelitowej były mniej drastyczne, ale nadal zauważalne – pojawiło się więcej bakterii kojarzonych ze stresem oksydacyjnym i nawet potencjalnym pogorszeniem funkcji poznawczych.

Soki, choć bogate w witaminy i antyoksydanty, są jednocześnie pozbawione istotnego składnika: błonnika. To właśnie on reguluje trawienie, spowalnia wchłanianie cukrów i wspiera rozwój bakterii produkujących korzystne związki przeciwzapalne. W normalnych warunkach błonnik działa jak naturalna “bariera” dla gwałtownych skoków cukru we krwi, a jego obecność w diecie jest kluczowa dla zdrowia jelit i ogólnej równowagi metabolicznej.
Dr Melinda Ring z Northwestern University mówi:
Większość ludzi uważa diety sokowe za zdrową formę oczyszczania organizmu, ale nasze badania dostarczają rzeczywistego obrazu sytuacji. Spożywanie dużych ilości soków bez błonnika może prowadzić do zaburzeń mikrobiomu, które z kolei mogą wywoływać stan zapalny i osłabiać zdrowie jelit.
Jednym z kluczowych ustaleń badania jest fakt, że zmiany w mikrobiomie, choć wyraźne, nie były trwałe. Po powrocie do normalnej diety skład bakterii wracał do wcześniejszego poziomu w ciągu dwóch tygodni. Nie oznacza to jednak, że można bez obaw eksperymentować z dietą sokową – nagłe zmiany w mikroflorze mogą mieć nieprzewidywalne skutki, zwłaszcza dla osób z już istniejącymi problemami trawiennymi lub metabolicznymi.
Co więcej, badacze podkreślają, że konieczne są dalsze analizy długoterminowych skutków diety sokowej, szczególnie w kontekście zdrowia jamy ustnej. To właśnie w ustach jako pierwszych zachodzą zmiany mikrobiologiczne związane z dietą, które mogą mieć dalszy wpływ na cały organizm.
Dr Melinda Ring dodaje:
Te wyniki pokazują, jak szybko nasze wybory żywieniowe mogą wpływać na skład bakterii w organizmie. Mikrobiom jamy ustnej to swoisty barometr wpływu diety na zdrowie.
Badacze nie sugerują, że należy zupełnie wyeliminować soki z diety. Świeżo wyciskane napoje owocowe mogą być wartościowym dodatkiem do jadłospisu, pod warunkiem, że nie zastępują pełnowartościowych posiłków. Zdaniem ekspertów zamiast klasycznych soków warto wybierać koktajle, które zawierają całe owoce i warzywa wraz z błonnikiem. Alternatywnie można łączyć picie soków z pełnowartościową dietą roślinną, aby uniknąć nagłych skoków cukru i negatywnego wpływu na mikrobiom.