Fresenius Kabi inwestuje w rozbudowę Wytwórni Płynów Infuzyjnych, wspierając bezpieczeństwo zdrowotne Polski

Fresenius Kabi, spółka należąca do grupy Fresenius i największy krajowy producent płynów infuzyjnych, podjął kolejny krok w kierunku wzmocnienia autonomii w tym zakresie. Firma uruchomiła właśnie nową, trzecią w pełni zautomatyzowaną linię rozlewu płynów infuzyjnych w swoim zakładzie produkcyjnym w Kutnie.
Fot. Materiały prasowe Fresenius Kabi

Fot. Materiały prasowe Fresenius Kabi

Ta inwestycja jest jednym z najważniejszych przedsięwzięć Fresenius Kabi w Polsce w ostatnich latach. Zwiększa moce produkcyjne zakładu, wzmacnia bezpieczeństwo dostaw w Polsce i całej Europie oraz przyczynia się do rozwoju gospodarczego regionu i zapewnienia nowych miejsc pracy. Stanowi potwierdzenie zaangażowania Fresenius w poprawę dostępności kluczowych leków i realizację wymiernych korzyści dla pacjentów.

Obecni w systemie ochrony zdrowia od 26 lat

Mówi się, że Kutno to miasto róż, bejsbola i Jeremiego Przybory. Wynika to z unikalnego połączenia ponad stuletniej tradycji ogrodniczej, amerykańskiej inwestycji sportowej oraz słynnego tekstu z Kabaretu Starszych Panów.

Ale Kutno to od 26 lat także siedziba Fresenius Kabi, która jest liderem na rynku produkcji płynów infuzyjnych w Polsce. Przez ten czas firma wyprodukowała 2 mld butelek tych wyrobów, konsekwentnie inwestując w rozwój infrastruktury, nowe technologie oraz zwiększanie mocy produkcyjnych.

Każdego roku spółka zaopatruje w swoje produkty 80 proc. polskich szpitali, a produkty wytwarzane w Polsce są eksportowane do ponad 70 krajów na całym świecie.

Fot. Materiały prasowe Fresenius Kabi

Tomasz Halik, dyrektor Wytwórni Płynów Infuzyjnych podkreślił podczas uroczystości:

Jesteśmy obecni w Kutnie od 2000 roku i konsekwentnie inwestujemy zarówno w rozwój zakładu, jak i regionu. W tym czasie wdrożyliśmy szereg innowacji, w tym nowy płyn infuzyjny o zbilansowanym składzie elektrolitowym. Produkty wytwarzane w Kutnie stanowią istotny element polskiej opieki szpitalnej.

Nowe inwestycje – gwarancja jakości, bezpieczeństwa i autonomii

W czerwcu 2025 roku firma Fresenius Kabi Polska otworzyła nowoczesne laboratorium kontroli jakości w zakładzie produkcyjnym w Kutnie. Nowe laboratorium to odpowiedź na rosnące wymogi w zakresie zgodności i jakości procesów, związane z wytwarzaniem form sterylnych płynów infuzyjnych i gotowych do użycia leków.

Teraz do nowoczesnego laboratorium dołączyła nowa linia rozlewu płynów infuzyjnych. Jej budowa rozpoczęła się w 2024 roku, koszt to około 100 mln zł (25,4 mln euro). Nowa linia jest częścią europejskiej sieci produkcyjnej Fresenius Kabi. Obecnie firma posiada ponad 20 zakładów produkcyjnych i dziewięć centrów badawczo-rozwojowych w Europie.

Linda Franičević, dyrektor zarządzająca regionem Europy Środkowo-Wschodniej we Fresenius Kabi mówiła:

Znaczna większość produktów Fresenius Kabi z obszaru leków i żywienia medycznego sprzedawanych w Europie jest wytwarzanych na kontynencie. Lokalna produkcja na potrzeby lokalnych systemów ochrony zdrowia, realizowana przez Fresenius i Fresenius Kabi, pomaga ograniczać zależność Europy od importu, co ma dziś strategiczne znaczenie. Oprócz wzmacniania europejskiej autonomii farmaceutycznej, inwestycja ta wspiera również dalszy rozwój innowacji, badań naukowych oraz współpracy z partnerami ze środowiska naukowego.

Wzmocnienie autonomii Polski i Europy w kontekście odporności lekowej podkreślał również Maciej Chmielowski, prezes zarządu Fresenius Kabi Polska, mówiąc:

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak istotne jest zabezpieczenie państwa w te krytyczne dożylne płyny, szczególnie w sytuacjach, które wpłynąć mogą na ich nagły deficyt w szpitalach. W ostatnich latach takimi wydarzeniami były np. pandemia COVID-19 czy wojna w Ukrainie, a nie wiemy co jeszcze przed nami. Dzięki naszym zakładom produkcyjnym umiemy sobie z taką sytuacją poradzić.

Zrównoważony rozwój – oszczędność energii, dbałość o środowisko i zdrowie

Do produkcji płynów infuzyjnych wykorzystywane są trzy podstawowe źródła energii: woda, gaz i prąd. W przypadku wody konieczne jest pozyskanie jej 600 metrów sześciennych na dobę. To tyle, ile dziennie zużywa 6 tys. osób.

Fot. Materiały prasowe Fresenius Kabi

Gazu zużywane jest 2,5 mln metrów sześciennych rocznie, zaś prądu 15 gigawatogodzin. Przy tych ogromnych zużyciach i emisjach, firma robi wszystko, aby produkcja w fabryce była w jak największym stopniu przyjazna środowisku.

Tomasz Janakowski, Kierownik Infrastruktury Technicznej wyjaśniał:

Chodzi o to, aby osiągnąć jak najmniejszy ślad węglowy, dlatego inwestujemy w rozwiązania, które mają to zapewnić. Pierwszą z nich jest Energy Saving Unit, jednostka, która pozwala nam uzyskać taką samą wartość ciepła przy zużyciu jak najmniejszej ilości gazu. Druga to instalacja fotowoltaiczna, dająca wydajność 1500 kilowatopików. Oznacza to pracę nowej linii produkcyjnej w okresie prawie 10 miesięcy bez użycia prądu z sieci, a tylko z energii słonecznej.

Oczekuje się, że całościowo inwestycja przyczyni się do zmniejszenia śladu węglowego, wspierając realizację celów spółki na poziomie globalnym dot. ograniczenia emisji w zakresach 1 i 2 o 50 proc. do 2030 roku.

W sierpniu br. kutnowski zakład otrzymał ponadto certyfikat BSI Kitemark™ for Minimized Risk of AMR dla produkowanych w nim antybiotyków. Certyfikat Odporność na środki przeciwdrobnoustrojowe (AMR) to jest jedno z największych globalnych wyzwań dla zdrowia.

Jest on przyznawany firmom, które wdrożyły działania na rzecz ograniczania uwalniania pozostałości antybiotyków do środowiska i kontroli emisji w procesach wytwórczych.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.