Młodzi naukowcy pracują nad leczeniem nowotworów skóry. To szansa dla nas wszystkich

Przez niemal dwa tygodnie 29 uczniów z Polski i Wietnamu pracowało w pięciu zespołach: biochemicznym, biomedycznym, inżynieryjnym, programistycznym oraz międzynarodowym po to, abyśmy w przyszłości mogli korzystać z ich rozwiązań. Miałam możliwość przyglądać się grupie biomedycznej, gdzie młodzi naukowcy pracowali nad nowymi możliwości diagnostycznymi i terapeutycznymi w obszarze nowotworów skóry. Wspaniale było ich posłuchać i oglądać „przy pracy”.
Fot. Materiały prasowe Adamed SmartUp

Fot. Materiały prasowe Adamed SmartUp

A wszystko to w ramach programu edukacyjno-stypendialnego Adamed SmartUp, organizowanego po raz 12. przez Fundację Adamed. Projekt skierowany jest do uczniów szkół ponadpodstawowych (w wieku 14-18 lat), zafascynowanych naukami ścisłymi i przyrodniczymi, a jego celem – wsparcie najzdolniejszej młodzieży w rozwoju talentów, zaś w długofalowej perspektywie – rozbudzanie innowacyjności.

Spośród tysięcy chętnych co roku wyłaniani są kandydaci o śmiałym spojrzeniu na naukę, którzy w ramach letniego obozu szlifują umiejętności pod okiem wybitnych praktyków i budują cenne kompetencje przyszłości. Projekt ma też za zadanie odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie w kompetencje STEM, łączące wiedzę z czterech dziedzin: nauki (Science), technologii (Technology), inżynierii (Engineering) i matematyki (Mathematics).

W tym roku do programu zgłosiło się ponad 700 uczniów z całej Polski. Po wieloetapowej rekrutacji do obozu zakwalifikowano 29 osób. Wydarzenie odbywało się pod honorowym patronatem Ministra Edukacji.

Unikalne doświadczenie w realnych warunkach

Spośród 29 osób, 6 działało w grupie biomedycznej pod czujnym okiem doktorantów i prof. Anny Sobiepanek z Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej. Tam pracowali nad nowymi możliwości diagnostycznymi i terapeutycznymi w obszarze nowotworów skóry.

Opiekę merytoryczną nad grupą sprawowała prof. Paulina Koczurkiewicz-Adamczyk z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkini Rady Naukowej Adamed SmartUp, która również współtworzyła program merytoryczny dla tej grupy.

Wśród uczestników znalazły się m.in. 16-letnia Marysia i 17-letnia Gabrysia, uczennice liceów ogólnokształcących. Jakie mają doświadczenia z procesu rekrutacji?

Marysia mówi, że istotne jest nie tylko posiadanie wiedzy merytorycznej i rozumienie tematu. Trzeba mieć także ciekawy pomysł na siebie i historię, która się wyróżnia. Ona od dawna interesuje się onkologią, diagnostyką nowotworową oraz nowoczesnymi metodami pracy w medycynie, dlatego naturalnie rozwija się w tym kierunku.

Gabrysia wyjaśnia, że ważne, aby mieć jedną mocną rzecz, która naprawdę się interesujemy i pokazać, że to dla nas ważne. A ona zdobywała już doświadczenie w pracy z komórkami nowotworowymi, z technikami laboratoryjnymi oraz przy tworzeniu baz danych wspierających diagnostykę nowotworów.

Mnie ciekawi, czy młode osoby, które otrzymały tę unikalną możliwość zdają sobie sprawę, że tworzyli rzeczy, które mogą coś zmienić w ludzkim życiu w przyszłości? Czy czują tę odpowiedzialność?

Marysia tłumaczy:

Tak, wiemy, że to ważne, bo być może kiedyś efekty tej pracy zostaną wykorzystane. Sam temat jest bardzo istotny, pracowałam nad komórkami z mutacją czerniaka, który jest też moim tematem „rodzinnym”. Czuję się odpowiedzialna, ale również wyróżniona, że mogłam tu być i nad tym pracować, pomimo że nie miałam wcześniej doświadczenia laboratoryjnego.

Gabriela dodaje:

Eksperymenty są realizowane na potrzeby programu, ale to nie znaczy, że nie są ważne, bo może kiedyś ktoś po nie sięgnie. Nie chcemy zatem nic zepsuć, uważnie słuchamy, stosujemy się do zaleceń, aby miało to sens. Uczymy się pokory, przyznajemy do błędów, bo to też nauka.

Licealistki podkreślają też, że mają możliwość zapoznania się z konkretnymi przypadkami pacjentów, co pozwala im lepiej osadzić zdobywaną wiedzę w praktyce.

Fot. Materiały prasowe Adamed SmartUp

Mentorka grupy, prof. Paulina Koczurkiewicz-Adamczyk podkreśla, że taki jest również cel programu. Ta cała nauka uczy nie tylko przewidywania przyszłości, ale przygotowania się na kilka możliwych jej scenariuszy, co jest szczególnie istotne w medycynie. Ekspertka mówi:

Terapie, które jeszcze kilkanaście lat temu wydawały się niemal futurystyczne, dzisiaj są elementem praktyki klinicznej. Jednocześnie pojawiają się problemy, których wcześniej nie potrafiliśmy nawet dobrze zdefiniować. Dlatego właśnie podczas pracy pytamy nie tylko o to, jaką terapię możemy stworzyć, ale też dla kogo ona będzie, czy będzie dostępna, jakie mogą być jej konsekwencje i jaki problem może się pojawić, jeżeli rozwiążemy tą terapią obecny. I to jest dla mnie właśnie myślenie perspektywiczne, nowoczesna medycyna nie rozwija się przecież w probówce.

Wsparcie, ale bez prowadzenia „za rękę”

Uczestnicy programu Adamed SmartUp jak co roku korzystali z wiedzy ekspertów oraz zasobów laboratoriów trzech warszawskich uczelni: Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Chemii i Wydział Fizyki), Politechniki Warszawskiej (Wydział Chemiczny) oraz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Także ze wsparcia mentorów i Rady Naukowej programu, pracujących na co dzień na polskich uczelniach, ekspertów Adamed Pharma oraz absolwentów programu.

Marysia i Gabrysia wyjaśniają, że mentorzy pokazują i omawiają wszystkie procesy, ale również darzą uczestników zaufaniem, wierzą, że mają do czynienia z odpowiedzialnymi ludźmi, nie „prowadzą za rękę”. Odpowiadają na wszystkie pytania i wątpliwości, okazują dużo cierpliwości, obserwują spokojnie postępy prac, wspierają.

Prof. Koczurkiewicz-Adamczyk dodaje:

Naszym zadaniem jest wyłącznie stworzenie dla tych młodych, zdolnych ludzi przestrzeni, gdzie mogą rozwijać te umiejętności. Odważnie, oswajając się również ze swoją niewiedzą, bo w nauce zdarza się, że wynik eksperymentu jest niezgodny z hipotezą i musimy wracać do początku, przyznać, że czegoś nie wiemy.  Oni uczą się więc też pracy z niepewnością, z argumentowaniem, przyjmowaniem krytycznej informacji zwrotnej, również intelektualnej pokory.

Maks, 28-letni absolwent programu, doktorant Szkoły Doktorskiej Nauk Ścisłych i Przyrodniczych Uniwersytetu Warszawskiego oraz szkolny nauczyciel chemii, fizyki i informatyki podkreśla:

Od 9 lat jestem w kadrze programu, to niesamowite uczucie obserwować tę młodzież, widzieć ich na tej samej ścieżce, widzieć ich odkrycia i radość, którą z tego czerpią. Uczestniczenie w ich podróży, rozwoju jest wyjątkowym doświadczeniem. Ja sam cały czas uczę się razem z nimi, głównie miękkich kompetencji – otwartości, współpracy i budowania relacji w świecie, który tak szybko się zmienia.

Fot. Materiały prasowe Adamed SmartUp

Na fakt pozyskiwania oprócz nowych umiejętności merytorycznych, również tzw. kompetencji miękkich zwracają uwagę również uczestniczki. Gabriela wyjaśnia:

Dla mnie szczególnie ważna jest ta kwestia współpracy. Gdy się tu dostałam, obawiałam się silnej konkurencji między uczestnikami, udowadniania kto jest lepszy, kto wie więcej, ale tego nie było, za to otrzymałam wsparcie w grupie. O to dbają również absolwenci programu, którzy sami doskonale wiedzą, jak to jest być uczestnikiem. Bałam się również, że eksperci będą mnie onieśmielać, są wykształceni, pracują na uznanych i prestiżowych uczelniach itd. Ale oni pokazali nam, że są ludźmi jak my, są bardzo otwarci na nas, dzielą się wszystkim, co wiedzą.

Dr Marta Buler, koordynatorka programu Adamed SmartUp wyjaśnia, że od pierwszej edycji programu jej absolwenci tworzą swoją społeczność i mają ze sobą kontakt. W tej chwil jest to już około 500 osób, które uczestniczą m.in. w zjazdach absolwentów. Mówi:

To oni są pierwszym wyborem podczas kompletowania kadry dla zespołów uczestników. Od dwóch lat są także kadrą pedagogiczno-merytoryczną, według swoich zainteresowań wspierają grupy w pracach laboratoryjnych, są odpowiedzialni właśnie za merytoryczną pracę grup.

Warsztaty mogą zmienić życie uczestników

Maks podkreśla, że ważne jest to, że program zmienia się wraz z potrzebami współczesnego świata, są inne zajęcia niż dwanaście lat temu, inne grupy tematyczne, bo też inaczej wygląda system edukacji, jest większy dostęp do nowoczesnych narzędzi. To dla niego wartościowe także jako nauczyciela szkolnego. Co jemu dał udział w charakterze uczestnika?:

Obóz był dla mnie bardzo ważny, mogłem spróbować swoich sił w prawdziwym laboratorium. Chciałem zobaczyć, jak naprawdę wygląda praca naukowca. I ostatecznie niejako nim zostałem, choć aktualnie nie pracuję w laboratorium. Wiem natomiast, że przede mną otwartych jest jeszcze wiele dróg, co jest wspaniałe, bo interesuje mnie mnóstwo różnych rzeczy. Jestem nauczycielem szkolnym, ale zakładam też możliwość pracy dydaktycznej na uczelni, rozważam także kontynuowanie pracy naukowej, w tym za granicą, nie wykluczam niczego.

Te możliwości i różnorodność, jaką daje udział w programie, podkreśla również mentorka z UJ, która wyjaśnia, że uczestnicy to ludzie ciekawi, odważni intelektualnie, gotowi na zmiany, kiedy pojawią się nowe wyzwania. Mówi:

Ci ludzie mają ogromny potencjał. Ich sposób analizowania problemu, zdolność do krytycznego myślenia, gotowość do dyskusji, umiejętność funkcjonowania w sytuacji, w której nie ma jednej oczywistej odpowiedzi, są niewiarygodne. Niezależnie od tego, jaką dziedzinę wybiorą dla siebie w przyszłości, te cechy są najcenniejsze, w tym tkwi wartość. A my potrzebujemy wszechstronnie uzdolnionych naukowców, łączących biologię, medycynę z technologią czy analizą danych.

Fot. Materiały prasowe Adamed SmartUp

Młodzi naukowcy wiedzą, czego chcą

Gdy pytam o przyszłość, Marysia bez wahania odpowiada, że nie wyobraża sobie innego kierunku studiów niż medycyna, a swoje zainteresowania kieruje szczególnie ku onkologii pediatrycznej. Dlatego jest szczęśliwa, że zrobiła kolejny krok w tym kierunku, uczestnicząc w warsztatach. Jedyne, czego żałuje, to że trwają tak krótko. Opowiada:

Przez czas trwania warsztatów doświadczyłam tylu wspaniałych chwil i poznałam tak wspaniałe osoby z kadry i wśród uczestników, że nie da się tego niczym zastąpić. Ponadto miałam możliwość uczestniczyć nie tylko w pracach w laboratorium, ale też w wykładach przygotowujących do zadań. Przede mną też nowe wyzwanie, na III i IV klasę liceum jadę do szkoły w Chinach, ale wiem, że powrócę do programu, bo bardzo chcę być kiedyś w kadrze i wspierać innych, tak jak wspierano mnie.

Gabrysia już wie, że chce pracować jako naukowiec w laboratorium, tak jak podczas warsztatów, myśli nad biotechnologią albo inżynierią biomolekularną. Planuje pracować naukowo nad projektami diagnostycznymi i opracowywać mniej inwazyjne metody leczenia chorób nowotworowych i neurodegeneracyjnych np. z wykorzystaniem AI, projektować rozwiązania globalne. Rozważa studia za granicą, dlatego ważne dla niej również były rozmowy z absolwentami, którzy już mają takie doświadczenie. Podkreśla:

Jestem wdzięczna, ale też bardzo zdeterminowana, aby wykorzystać każdą daną mi możliwość rozwoju w dziedzinie, która mnie interesuje, każdą szansę. Pochodzę z małej wioski i żeby się uczyć i rozwijać przyjechałam do miasta wojewódzkiego, mieszkam w bursie. Postawiłam na naukę i nie zejdę z tej obranej drogi.

Prof. Paulina Koczurkiewicz-Adamczyk zapytana, jakich uczestników z tych lat działania programu pamięta najlepiej, odpowiada:

Osoby kontestujące, zadające pytania, po których zatrzymuje się cała sala. Gdy kwestionowane są założenia problemu, łączona jest wiedza z dwóch lub więcej pozornie odległych dziedzin. W takich chwilach widzę nie tylko zdolnego ucznia, ale też młodego człowieka, który zaczyna myśleć jak badacz. Pamiętam także uczestników, u których widać ogromną zmianę w trakcie programu. Osoby na początku nieśmiałe, niepewne siebie, które nagle zaczynają zabierać głos, bronić swoich hipotez, czy dyskutować z ekspertami. Ten rozwój bywa dużo bardziej imponujący niż wiedza, z którą uczestnik przyszedł pierwszego dnia. To ponadto genialna prognoza na przyszłość.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.