Raport STADA Health Report 2026 – obejmujący respondentów z 20 krajów – to jedno z najbardziej kompleksowych badań opinii na temat zdrowia w Europie. Od 12 lat poprzez badanie analizowany jest zarówno stan zdrowia Europejczyków, jak i ich przekonania, nawyki i oczekiwania wobec systemów opieki zdrowotnej. Tegoroczna edycja nosi hasło „AI is transforming healthcare”.
Satysfakcja z systemu opieki zdrowotnej i największe oczekiwane zmiany
Najnowsza edycja badania wskazuje, że jedynie 56 proc. Europejczyków wyraża zadowolenie z funkcjonowania swojego publicznego systemu ochrony zdrowia, co oznacza stopniowy spadek nastrojów w skali kontynentu.
W Polsce ten poziom satysfakcji wynosi zaledwie 38 proc., co lokuje nasz kraj w ścisłej czołówce państw o najniższej ocenie społecznej (17. miejsce wśród 20. badanych rynków).
Co należałoby zmienić? Polscy pacjenci w pierwszej kolejności wskazują skrócenie czasu oczekiwania na wizytę (66 proc.) oraz poprawę dostępu do lekarzy POZ (57 proc.). Jedynie 9 proc. wskazuje jako priorytet reform systemu ochrony zdrowia inwestycje w e-zdrowie. Dlaczego?

Ligia Kornowska, lekarka i liderka Koalicji AI w zdrowiu, zauważa:
Z raportu wyłania się obraz polskiego pacjenta, który jest bardzo mądry i rozsądny. To, że tylko 9 proc. zadeklarowało inwestycje w cyfrowe zdrowie jako priorytet reform, mnie nie dziwi. Pacjent wie, że priorytetem nie jest samo wdrożenie nowej technologii czy AI, ale rozwiązanie problemów na ścieżce diagnostyczno-leczniczej. Polacy myślą o wdrożeniu tych technologii w kontekście użyteczności dotyczącej problemów zdrowotnych, z którymi się mierzą. Jeśli chodzi o cyfryzację opieki, Polska w niektórych obszarach jest w czołówce Unii Europejskiej, mamy e-receptę, IKP, mObywatela.
Samoleczenie to poczucie kontroli nad zdrowiem
Narastająca presja na publiczne placówki medyczne skłania obywateli do przejmowania odpowiedzialności za własny dobrostan.
W skali całego kontynentu 78 proc. Europejczyków deklaruje, że ma poczucie kontroli nad zarządzaniem własnym zdrowiem, a aż 94 proc. stosuje samoleczenie w przypadku drobnych schorzeń, takich jak ból czy objawy przeziębienia.
W Polsce poczucie sprawczości i kontroli wykazuje 65 proc. mieszkańców, co plasuje nas poniżej średniej europejskiej, natomiast aż 90 proc. populacji samodzielnie radzi sobie z niektórymi dolegliwościami. Z czego to wynika?

Marta Prechtlova, Consumer Healthcare Director w STADA, mówi:
Podejście polskich pacjentów do ich zdrowia zmienia się na lepsze. Mamy większy dostęp do informacji, możliwości kontaktu ze specjalistą medycznym, więcej pacjentów chce świadomie dbać o swoje zdrowie i aktywnie partycypować w swoim leczeniu, są też pragmatyczni. Jeśli brakuje im jakichś mikroelementów, sięgają po suplementy diety, jeśli odczuwają gorączkę czy ból, wiedzą, jak zadziałać z zastosowaniem leków bez recepty, zamiast czekać w długich kolejkach do lekarza. W kategorii, którą się zajmuję, Consumer Healthcare. jest to widoczne poprzez rosnące kategorie suplementów diety, ale także leków bez recepty. W tym procesie wspierają pacjenta farmaceuci jako zdrowotni konsultanci oraz firmy farmaceutyczne jak nasza, poprzez budowanie partnerstwa z farmaceutami i dzielenie się z nimi najnowszą wiedzą medyczną.
Prof. dr hab. n. med. Mateusz Janowski ze Szkoły Zdrowia Publicznego, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego dodaje:
Polacy podejmują samodzielne działania związane z leczeniem, głównie w przypadku dolegliwości bólowych i infekcji jesiennych. Wynika to z ograniczonego dostępu do specjalistów i barier w POZ. Dawny „doktor Google” jest zastępowany przez AI. W kolejnych latach czeka nas dyskusja o odpowiedzialności pacjenta i zdefiniowaniu progów krytycznych, kiedy konieczna jest wizyta u lekarza – kluczowa będzie tu higiena zdrowia cyfrowego.
AI w ochronie zdrowia – zaufanie, oczekiwania i diagnozy AI
Sztuczna inteligencja staje się stałym elementem dbania o zdrowie, wypełniając luki w dostępności do tradycyjnych usług medycznych. Obecnie 55 proc. Europejczyków korzysta z rozwiązań AI w kwestiach zdrowotnych.
W Polsce do korzystania z AI w sprawach związanych ze zdrowiem przyznaje się połowa badanych, a prawie połowa, bo 46 proc. deklaruje zaufanie do różnych rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję. Czego najbardziej obawiają się Europejczycy?
Największą barierą pozostają konkretne obawy: 54 proc. Europejczyków obawia się błędów i fałszywych diagnoz wynikających z wadliwych algorytmów (jedynie 4 proc. zaufałoby bezgranicznie diagnozie postawionej przez AI), a 41 proc. niepokoi się o bezpieczeństwo i wyciek swoich danych medycznych. Obawiamy się również halucynacji AI, czyli odpowiedzi nieprawdziwych, nierzetelnych lub wręcz niebezpiecznych dla zdrowia pacjenta.
Lidia Kornowska komentuje:
Większość osób, myśląc o AI, myśli o czatach i dużych modelach językowych, takich jak np. ChatGPT czy Gemini. Warto od razu powiedzieć: duże modele językowe to nie są certyfikowane wyroby medyczne i nie służą do diagnozy i leczenia pacjenta. Istnieją badania wskazujące, że w kilkunastu do kilkudziesięciu procent przypadków model może przekazać pacjentowi informacje szkodliwe dla jego zdrowia lub życia. Około 8 proc. pacjentów podjęło decyzję o zmianie dawkowania leku lub rezygnacji z leczenia zapisanego przez lekarza po odpowiedzi z czata AI – to niebezpieczne. Ponadto dane wprowadzane do otwartych dużych modeli językowych bywają przetwarzane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym (np. w USA), dlatego nie należy podawać w nich danych osobowych ani wrażliwych informacji medycznych.
Ponad połowa badanych Polaków (52 proc.) skorzystałaby z konsultacji wspieranej przez AI, pod pewnymi warunkiem: że odpowiedzi te będą oceniane przez specjalistów ochrony zdrowia. Oznacza to, że oczekujemy współpracy takiego eksperta z algorytmem, ale certyfikowanym, walidowanym. Ekspertka wyjaśnia:
Przyszłość, a właściwie teraźniejszość to współpraca specjalisty medycznego ze sztuczną inteligencją. To sytuacja, w której lekarz ogólny będzie mógł dużo więcej specjalistycznych konsultacji przeprowadzać z wykorzystaniem AI ze względu na to, że ta wiedza jest ogólnodostępna i możliwa do uzyskania przez lekarza poprzez narzędzia AI. Mówię tu o wykorzystaniu przez lekarza na SOR-ze w przypadku np. badań radiologicznych, gdzie w oczekiwaniu na opis radiologa lekarz może posłużyć się swoją wiedzą, wspartą certyfikowanym algorytmem AI. Ale mam też na myśli lekarza POZ, który oceniając np. znamiona skórne u pacjenta, zamiast odsyłać go od razu do dermatologa, będzie mógł skorzystać z narzędzia sztucznej inteligencji, które podpowie mu, jaki jest charakter tej zmiany na skórze. Mamy już przecież takie certyfikowane algorytmy. Zawsze jednak na końcu powinien znajdować się specjalista medyczny – czyli idealny model to człowiek plus maszyna.
Ligia Kornowska zaznacza, że kluczowe będzie przejście z myślenia „jak wdrożyć technologię” na myślenie „jak rozwiązać problem pacjenta”, a technologia nam w tym pomoże. Decydenci powinni premiować jakość opieki i efektywność kosztową – za tym naturalnie pójdzie wdrażanie cyfrowych narzędzi.

Z kolei Bartosz Bobrzyk, Rx Department Director w STADA, zaznacza, że na branży farmaceutycznej spoczywa odpowiedzialność za edukowanie środowiska medycznego oraz zasilanie ekosystemu cyfrowego najwyższej jakości, sprawdzonym kontentem naukowym, na którym uczą się modele AI.
Rosnąca rola farmaceutów i oczekiwania wobec apteki przyszłości
Lekarze, farmaceuci i inni profesjonaliści medyczni pozostają najważniejszym źródłem wpływu na decyzje zdrowotne Polaków, 71 proc. z nas uważa, że to właśnie oni powinni odgrywać wiodącą rolę w edukacji zdrowotnej społeczeństwa. Ponadto, mimo rozwoju kanałów e-commerce, 57 proc. Polaków preferuje zakup leków bez recepty w aptece stacjonarnej, przy wsparciu farmaceuty.
Marta Prechtlova podkreśla, że wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, firma STADA uruchamia dedykowany portal edukacyjny dla farmaceutów, aby dostarczać im najnowszą wiedzę medyczną i badania naukowe, wspierając apteki w ewolucji ze sklepów z lekami w nowoczesne centra doradztwa zdrowotnego.
Dr n. farm farmaceutka Magdalena Stolarczyk podkreśla:
Brak możliwości szybkiego dostania się do lekarza sprawia, że pacjenci kierują pierwsze kroki do apteki, bo farmaceuta jest dostępny i ma wiedzę medyczną. Farmaceuta to zawód medyczny po 5,5-letnich studiach, dostępny od ręki, bez rejestracji i bez kolejek. W aptekach budujemy relacje z pacjentami latami. Nasze uprawnienia sukcesywnie rosną – wykonujemy szczepienia ochronne przeciw 26 chorobom oraz mamy wgląd w historię recept pacjenta w IKP. Jeśli przychodzi stały pacjent i brakuje mu leku na chorobę przewlekłą, farmaceuta ma prawo wystawić receptę farmaceutyczną w sytuacji zagrożenia zdrowia. Czekamy też na rozporządzenie wykonawcze do recept kontynuowanych w aptekach.
W Polsce oczekiwanie pacjentów na uprawnienie farmaceutów do wystawiania powtarzalnych recept w chorobach przewlekłych jest bardzo silne – za tym rozwiązaniem opowiada się aż 49 proc. Polaków. Stanowi to bezpośrednią odpowiedź na utrudniony dostęp do lekarzy POZ i definiuje „apteki przyszłości”.
Wyniki STADA Health Report 2026 jasno wskazują, że dzisiejszy model opieki zdrowotnej, to optymalne połączenie elementu cyfrowego – szybszego i bardziej dostępnego, przy jednoczesnym zachowaniu „ludzkiej twarzy” – wsparcia ze strony farmaceutów, lekarzy, pielęgniarek i innych specjalistów, którzy każdego dnia utrzymują system w całości. Apetyt jest więc na wsparcie, nie na substytucję.
Ta zmiana nie jest tymczasowym obejściem przeciążonego systemu – sama staje się modelem.
- Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez Human8 za pomocą kwestionariusza online w okresie od lutego do marca 2026 roku w 20 europejskich krajach. Panel obejmował zrównoważone, reprezentatywne próby liczące od 500 do 2000 respondentów w wieku 18–99 lat w każdym kraju. Jak zawsze, badanie było reprezentatywne pod względem wieku, płci i regionu.

