Ruch czy ból, leczenie i rehabilitacja. Co wybierzemy dla naszego kręgosłupa?

“Nasz kręgosłup jest zbudowany dla ruchu, a nie statycznego obciążenia. Gdyby miał być obciążany statycznie, byłby kijem od szczotki, a nie bardzo skomplikowaną strukturą, która ma wiele stawów i wiele innych struktur anatomicznych” – mówi prof. dr hab. n. med. Robert Gasik, specjalista neurologii oraz ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Pytanie, czy na co dzień w ogóle o tym pamiętamy?
Fot. Alexandr Rusnac / Unsplash.com

Fot. Alexandr Rusnac / Unsplash.com

Profesor Gasik był jednym z ekspertów konferencji „Kręgosłup pod presją. Ruch albo ból, leczenie i rehabilitacja. Jak codzienne wybory wpływają na zdrowie naszego kręgosłupa”, zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Kręgosłupa przez Klinikę Rehabilitacji Columna Medica.

Paneliści rozmawiali o profilaktyce, rehabilitacji i prostych nawykach, które pomagają dbać o sprawność tego narządu na co dzień. Dyskutowano, jak kluczową rolę w naszym codziennym funkcjonowaniu odgrywa ruch, dlaczego warto i trzeba dbać o kręgosłup każdego dnia, a nie tylko raz w roku.

Kręgosłupa trzeba „się nauczyć”

Większość z nas spędza długie godziny w pozycji siedzącej, co negatywnie wpływa na postawę i prowadzi do przewlekłego bólu nawet wtedy, gdy jesteśmy przekonani, że nasze stanowisko pracy jest super ergonomiczne.   

Na szczęście nie musimy wywracać życia do góry nogami, aby realnie wspomóc swój kręgosłup, bo klucz do zdrowia tkwi w prostych, codziennych nawykach. To właśnie małe, powtarzalne kroki przynoszą największe efekty.

Julita Małuszyńska, twórczyni i prezeska Columna Medica podkreśla:

Kręgosłup na co dzień jest bardzo ważny dla nas wszystkich, chociaż gdy nas nie boli, zwykle o nim nie pamiętamy. Najczęściej przypominamy sobie o nim, gdy już naprawdę ciężko jest nam wstać z łóżka albo wykonywać codzienne czynności. Zachęcam do tak zwanej prewencji zdrowotnej, czyli codziennego rozruchu, a wtedy na pewno unikniemy problemów.

Jak podkreśla, pomocne mogą być krótkie przerwy od pracy przy biurku, wstawanie na kilka minut i regularne ćwiczenia. Kluczowe są nie spektakularne, jednorazowe działania, lecz nawyki, które można utrzymać przez długi czas.

Prof. dr hab. n. med. Robert Gasik dodaje:

Przede wszystkim my musimy własnego kręgosłupa się nauczyć. Musimy wiedzieć, jakie ruchy czy obciążenia wywołują dolegliwości lub uczucie zmęczenia. Natomiast kręgosłup nie lubi obciążeń statycznych, które są domeną współczesnej cywilizacji. Kiedyś dzieci biegały po podwórkach, wspinały się na drzewa i płoty, co naturalnie je rozciągało i wzmacniało. Dziś głównie siedzą przed ekranami.

Fot. Światowy Dzień Kręgosłupa / Materiały prasowe organizatora

Ruch to nie musi być intensywny wysiłek

Ruch nie musi oznaczać intensywnego wysiłku. Spacer, zmiana pozycji w ciągu dnia czy krótka poranna rutyna mogą być dobrym początkiem budowania bardziej aktywnego stylu życia. Zaznacza to Mateusz Kusznierewicz, olimpijczyk, ambasador ruchu i twórca Power Walk:

Power Walk ma wiele zalet w jednym: aktywność, świeże powietrze, wystawienie się na naturalne światło dzienne, kontakt z naturą i sam ruch. Ruch to nie tylko praca mięśni. Jest on niezwykle ważny dla naszych stawów i kręgosłupa. Wystarczy codziennie pospacerować, a gdy zbyt długo siedzimy, wstać i się pokręcić. Rano zawsze robię 4-5 minut ćwiczeń. To moja poranna rutyna. Dzięki temu od lat nie mam żadnych problemów z kręgosłupem. To proste triki wyniesione częściowo ze sportu, ale przede wszystkim z praktyki.

Dla aktorki Barbary Kurdej-Szatan świetną lekcją ruchu był udział w programie „Taniec z Gwiazdami”, podczas którego uczyła się prawidłowej postawy. To zostało w pamięci mięśniowej, a większa świadomość ciała i zwracanie uwagi na codzienne nawyki stały się impulsem do zwracania uwagi na wyprostowaną pozycję ciała.

Niezastępowalną rolę ruchu potwierdza Agata Goldman-Madaj, fizjoterapeutka, laureatka I miejsca w prestiżowym plebiscycie medycznym Hipokrates 2025 w kategorii Fizjoterapeuta Roku województwa łódzkiego. Przypomina:

Kręgosłup kocha ruch. Gdyby miał pozostawać sztywny, nie byłby otoczony ruchomymi kończynami, które mają się zginać i dźwigać ciężary. Do kręgosłupa trzeba po prostu znaleźć odpowiednią furtkę. Moją misją jest sprawić, by pacjent przejął odpowiedzialność za własne zdrowie i zrozumiał, że ruch to nie kara, ale jego własny wpływ na to, jak będzie się czuć za 10 czy 40 lat. Największy sukces jest wtedy, gdy człowiek wychodzi z gabinetu ze zrozumieniem i mówi: „Wiem, co mam robić. Ruszam do dzieła i mam nadzieję, że do zobaczenia nigdy!”.

Fot. Światowy Dzień Kręgosłupa / Materiały prasowe organizatora

Na operację będzie jeszcze czas

Istotną kwestią dotyczącą kręgosłupa jest indywidualizacja postępowania. Każdy z nas ma inne możliwości, doświadczenia, ograniczenia i reakcje na obciążenia. Dlatego w przypadku dolegliwości nie warto opierać się wyłącznie na gotowych zestawach ćwiczeń czy obietnicach uniwersalnych metod.

Prof. Gasik przypomina, że postępowanie dotyczące dolegliwości kręgosłupa musi być ocenione przez specjalistę i indywidualnie dostosowane na pacjenta. I tu ważne jest zarówno unikanie pochopnych decyzji o operacji, jak i nieprzeciąganie leczenia, kiedy specjalistyczna interwencja jest rzeczywiście potrzebna, bo pacjent nie może samodzielnie zrobić kilkuset kroków.

Te opinie podziela dr hab. n. med. Karol Wiśniewski, neurochirurg z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, mówiąc:

Ból odcinka lędźwiowo-krzyżowego jest najczęstszą przyczyną zgłoszenia się pacjenta do lekarza. Operacja kręgosłupa zawsze jest jednak ostatecznością. Wyróżniamy wskazania bezwzględne i względne. Te pierwsze występują wtedy, gdy oprócz rwy kulszowej lub barkowej pojawiają się dysfunkcje neurologiczne, takie jak niedowład kończyny czy zaburzenia pracy zwieraczy. Wskazania względne dotyczą sytuacji, gdy dolegliwości bólowe promieniujące do kończyn nie ustępują po prawidłowo zastosowanej rehabilitacji. Dotyczy to jednak zaledwie 10% pacjentów, u pozostałych 90% odpowiednio dobrana fizjoterapia przynosi ulgę i pozwala uniknąć zabiegu.

Regularny, mądrze dobrany ruch zapobiega zmianom zwyrodnieniowym, dolegliwościom bólowym oraz ograniczeniom ruchowym, które z wiekiem utrudniają codzienne funkcjonowanie. Wprowadzenie codziennej nawykowej aktywności przynosi długofalowe korzyści dla zdrowia kręgosłupa przez całe nasze życie. Jednym zdaniem: nie trzeba rewolucji – trzeba regularności.

Cytowane wypowiedzi ekspertów zostały wygłoszone podczas spotkania prasowego „Kręgosłup pod presją. Ruch albo ból, leczenie i rehabilitacja. Jak codzienne wybory wpływają na zdrowie naszego kręgosłupa” w dniu 16.10.2026 r., w Światowym Dniu Kręgosłupa. Było ono poświęcone profilaktyce, rehabilitacji i prostym nawykom, które pomagają utrzymać kręgosłup w dobrej formie przez wiele lat.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.