Sepsa nie jest bakterią, nie można się nią zarazić. Niestety wciąż funkcjonuje mnóstwo mitów na jej temat

Sepsa to bardzo skuteczny zabójca. W dość szybkim tempie doprowadza do niewydolności wielonarządowej, a w konsekwencji do śmierci. O tym, czym jest dokładnie, jak rozpoznać zagrożenie oraz jak edukować o sepsie, profesjonaliści ochrony zdrowia oraz przedstawiciele mediów rozmawiali podczas Medycznego MasterClass „Sepsa bez stereotypów” w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie.
Fot. Materiały prasowe Fundacji Urszuli Jaworskiej

Fot. Materiały prasowe Fundacji Urszuli Jaworskiej

Spotkanie zorganizowane zostało 11 września 2026 r. przez Fundację Urszuli Jaworskiej we współpracy z PIM MSWiA (Państwowy Instytut Medyczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji) z okazji Światowego Dnia Sepsy.

Czym jest sepsa?

Z pewnością globalnym problemem zdrowotnym i jednym z największych wyzwań współczesnej medycyny, biorąc pod uwagę fakt, że każdego roku dochodzi do około 49 milionów jej przypadków, z czego około 11 milionów kończy się zgonem.

Ale to nie wszystko – nawet 50 proc. pacjentów, którzy przeżyli sepsę, doświadcza długotrwałych następstw zdrowotnych, część z nich nigdy nie wraca do pełnej sprawności.

Sepsa to zagrażający życiu poważny zespół objawów występujący w sytuacji, w której organizm w sposób skrajny, nieprawidłowy i nadmierny reaguje na infekcję, prowadząc do uszkodzenia własnych tkanek i narządów. W zakażonym organizmie dochodzi do wydzielania substancji chemicznych, które zamiast zwalczać infekcję, rozwijają reakcję zapalną.

W dość szybkim tempie może to doprowadzić do wstrząsu septycznego, sytuacji, w której następuje gwałtowny spadek ciśnienia krwi i niewydolność wielonarządowa. Wiele z takich przypadków kończy się śmiercią.

Najczęstszą przyczyną sepsy są zakażenia bakteryjne, wywołane zwłaszcza przez bakterie Gram-dodatnie i Gram-ujemne, infekcje wirusowe, infekcje grzybicze oraz pasożytnicze.

Wśród innych przyczyn można wymienić zakażenia szpitalne (20 proc. wszystkich przypadków sepsy) – powikłania pooperacyjne czy związane z zastosowaniem pewnych procedur medycznych, m.in.: żywienia dojelitowego, wentylowania, cewnikowania pacjenta czy przetaczania płynów.

Za przyczynę sepsy uważa się ponadto niektóre urazy, zwłaszcza z powstawaniem rany oraz choroby przewlekłe, które osłabiają układ odpornościowy, jak np. cukrzyca, zakażenie HIV czy nowotwory.

Rola diagnostyki i „złotej godziny”

Z punktu widzenia życia pacjenta najważniejszą kwestią jest szybka i prawidłowa diagnoza sepsy, co nie jest łatwym zadaniem, ponieważ jej objawy mogą być niespecyficzne i przypominać inne stany chorobowe. Nie istnieje również jeden marker biochemiczny, który wskazywałyby akurat na ten stan.

Nie istnieją również żadne standardowe protokoły diagnostyczne zarówno w warunkach przedszpitalnych, jak i na szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR), co prowadzić może do błędnych diagnoz, a co za tym idzie, opóźnień w leczeniu. A czas odgrywa tu zasadniczą rolę – każda godzina opóźnienia w podaniu odpowiedniego leczenia zwiększa ryzyko śmierci.

Fot. Materiały prasowe Fundacji Urszuli Jaworskiej

Jak podkreśla dr Maxime Domingo z firmy BioMérieux:

Sepsa jest często rozpoznawana niewłaściwie lub zbyt późno.A leczenie powinno być wdrożone jak najszybciej. Przy sepsie często pojawia się pojęcie „złotej godziny”. To czas, w którym konieczne jestpobranie materiału do badań i rozpoczęcie leczenia. Każda godzina opóźnienia może mieć wpływ na rokowanie pacjenta i szacuje się, że zmniejsza szansę na jego przeżycie o ok. 9 proc. Dlatego nasza główna działalność koncentruje się na diagnostyce mikrobiologicznej, która może znacznie skrócić czas relewantnej diagnozy. Ale przygotowanie rozwiązań nie zadziała bez świadomego, wyedukowanego personelu medycznego.

Objawy budzące „czujność septyczną”

Sepsa nie jest jednostkową chorobą, a jej objawy mogą przypominać wiele innych nagłych stanów i chorób infekcyjnych. Czy są jednak objawy, które powinny niezwłocznie wzbudzić czujność wobec pacjenta? Tak i należą do nich:

  • bardzo wysoka lub bardzo niska temperatura,
  • przyspieszony lub spłycony oddech,
  • gwałtowny spadek ciśnienia krwi,
  • dezorientacja, splątanie psychiczne.

Do innych niepokojących objawów należeć mogą również zmiany skórne, skóra może stać się blada, z pojawiającymi się na niej wybroczynami oraz zatrzymanie moczu: chory nie oddaje moczu przez cały dzień lub oddaje go w bardzo małych ilościach (objaw niewydolności nerek).

Jak rozpoznać sepsę u konkretnych grup pacjentów?

Na śmiertelne zagrożenie spowodowane sepsą szczególnie narażone są między innymi małe dzieci, osoby starsze, zwłaszcza z chorobami przewlekłymi i obniżoną odpornością oraz kobiety w ciąży i w okresie połogu.

Szacuje się, że znaczną część przypadków sepsy stanowią dzieci poniżej 5. roku życia. Jak u nich rozpoznać sepsę?

Dr Małgorzata Mikaszewska-Sokolewicz z Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” podkreśla, że rodzice najczęściej mówią, że dziecko jest „jakieś inne”, oddycha intensywniej, nierównomiernie, jest apatyczne. Lekarz, do którego zgłaszają się rodzice, powinien reagować zawsze i umieć różnicować chorobę. Ekspertka mówi:

Lekarz powinien zadać rodzicom jak najwięcej pytań, a informacje przez nich przekazywane powinny być traktowane poważnie, aby postawić właściwą diagnozę. Bo to oni najlepiej znają dziecko i mogą jako pierwsi dostrzec zmianę, której nie da się jeszcze opisać za pomocą jednego wyniku badania. Powinniśmy ponadto domagać się od lekarza wykonania badań, począwszy od popularnego CRP, stwierdzającego zakażenie bakteryjne, po te, które sprawdzą pracę serca, nerek, narastanie białych krwinek itd. Szybka reakcja i wdrożenie leczenia prognozują to, jak dużą cząstkę dziecka sepsa „zabierze”, jak to dziecko będzie funkcjonować w przyszłości.

Fot. Materiały prasowe Fundacji Urszuli Jaworskiej

Co z osobami dorosłymi? Jakie jednostki chorobowe, występujące u pacjenta, połączone z niespecyficznymi objawami powinny wzbudzić szczególną czujność pod kątem rozpoznania sepsy? Dr Tomasz Siegel z PIM MSWiA tłumaczy:

Taką chorobą jest cukrzyca, ale nie tylko. Również pacjenci dializowani, osoby z chorobami serca, choroby, w których przebiegu dochodzi do obniżenia odporności, pacjenci na leczeniu immunosupresyjnym. W tej grupie zakażenie może rozwijać się gwałtowniej, ale jego objawy bywają mniej wyraźne, choćby ze względu na „ukrywanie” objawów przez leki, które pacjent przyjmuje na swoją chorobę. Może nie wystąpić gorączka, ale charakterystyczna jest wciąż ta zmiana zachowania – apatia, senność, przyspieszony oddech czy zmiany na skórze, zasinienia, wybroczyny.  

Ekspert podkreśla ponadto dwie kwestie. Po pierwsze, ogromne znaczenie szczepień ochronnych, przyjmowanych według wytycznych Państwowego Zakładu Higieny, które mogą zapobiec częstym infekcjom sezonowym, ale nie tylko.

Kolejna kwestia to konieczność stworzenia Narodowego Rejestru Sepsy, gdzie będą dane dotyczące zapadalności na sepsę, wyników jej leczenia oraz kosztów bezpośrednich i odległych następstw choroby. Bez tego Polska nadal działa w zakresie sepsy w trybie awaryjnym, niejako wojennym.

Jak zapobiec sepsie w przypadku kobiet w ciąży, podczas porodu i w połogu? Personel medyczny powinien zwracać uwagę na oczywiste czynniki ryzyka. Należy do nich przede wszystkim wcześniactwo, powodujące często umieszczenie noworodka w inkubatorze i podłączenie do aparatury podtrzymującej życie. To oraz zaniechania higieniczne personelu mogą doprowadzić do zakażenia dziecka czy kobiety po porodzie.

Fot. Materiały prasowe Fundacji Urszuli Jaworskiej

Jakie jeszcze „środki zapobiegawcze” można podjąć? Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski wyjaśnia:

Niezwykle istotne jest eliminowanie zakażeń oraz właściwe monitorowanie ciężarnej, tak aby nie dopuścić do zakażeń dróg moczowych czy rodnych, stąd kobieta powinna zgłaszać lekarzowi prowadzącemu wszelkie dolegliwości intymne. Równie istotne jest przebadanie kobiety przed porodem pod kątem obecności bakterii, jak choćby występowania paciorkowca.

Polska potrzebuje danych i szybkiej diagnostyki

W Polsce mamy wysoko wykwalifikowanych specjalistów oraz nowoczesne oddziały intensywnej terapii. Nadal jednak istnieją obszary, których usprawnienie przyczynić się może do poprawy wyników leczenia pacjentów z sepsą.

Poza wspomnianą koniecznością szybszego rozpoznawania sepsy brakuje pełnych, wiarygodnych danych epidemiologicznych dotyczących zapadalności na sepsę, wyników jej leczenia oraz kosztów bezpośrednich. Bez takich danych trudno w pełni ocenić skalę problemu i skutecznie planować działania systemowe.

Wciąż zbyt mało mówi się ponadto o odległych następstwach choroby oraz opiece nad pacjentem po przebytej sepsie. A przecież wciąż wymaga on wielospecjalistycznej opieki, rehabilitacji czy wsparcia psychologicznego. Wyzwaniem jest również kwestia antybiotykoodporności, co jest ogromną przeszkodą dla skutecznego leczenia ciężkich zakażeń.

Światełkiem w tunelu pozostaje możliwość nieustającej i rzetelnej edukacji społeczeństwa, włączając w to personel medyczny, na temat sepsy oraz rozwój szybkich metod diagnostycznych i ich szersza dostępność. To przyczynić się może do wcześniejszego rozpoznawania sepsy i zwiększania przeżywalności pacjentów.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.