Naukowcy ustalili pozamedyczne powody zwiększające ryzyko long-COVID u dzieci

Miliony dzieci na całym świecie doświadczają przedłużających się objawów po zakażeniu SARS-CoV-2, natomiast zdaniem naukowców przyczyną u sporej części tej grupy nie są powody medyczne i pokrewne. Stąd konieczność uzyskania wiedzy czy i jak inne czynniki, np. społeczne wpływają na ryzyko rozwoju tzw. long-COVID u dzieci i nastolatków. Zajęli się tym badacze z Massachusetts General Brigham.
Fot. Freepik

Fot. Freepik

Utrzymujące się objawy COVID-19

Long-COVID (nazywany również zespołem pocovidowym lub post-COVID-19 condition) to termin opisujący szeroki zakres objawów zdrowotnych, które utrzymują się, nawracają lub pojawiają po raz pierwszy po zakończeniu ostrej fazy zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mówimy o tym w sytuacji, gdy dolegliwości występują 3 miesiące po zachorowaniu, trwają co najmniej 2 miesiące i nie można ich wyjaśnić inną diagnozą medyczną.

Long-COVID może atakować niemal każdy układ w organizmie, natomiast do najczęstszych objawów należą:

  • przewlekłe zmęczenie, które nie mija po odpoczynku i nasila się nawet po niewielkim wysiłku fizycznym lub umysłowym,
  • „mgła mózgowa”, problemy z pamięcią, trudności z koncentracją, kojarzeniem faktów,
  • uporczywy kaszel oraz duszność (uczucie braku tchu), szczególnie podczas aktywności,
  • kołatanie serca, kłucie w klatce piersiowej lub nagłe skoki tętna przy zmianie pozycji (np. przy wstawaniu),
  • problemy neurologiczne i psychiczne: bóle głowy, zaburzenia snu, stany lękowe, obniżony nastrój lub depresja,
  • inne: utrata lub zmiana smaku i węchu, bóle mięśni i stawów, a także nadmierne wypadanie włosów.

Dzieci z długim COVID-19 najczęściej cierpią na zmęczenie, trudności z koncentracją i wahania nastroju. Mogą również mieć uporczywy kaszel lub duszność po aktywności fizycznej. Dotychczas naukowcy badający mechanizmy powstawania tych objawów upatrywali przyczyn m.in. w przewlekłym stanie zapalnym, mikrozakrzepach lub reakcjach autoimmunologicznych organizmu.

Czynniki społeczne a long-COVID

Grupa naukowców z Mass General Brigham, jednej z największych organizacji medycznych na świecie obrała za cel sprawdzenie, czy jakiekolwiek czynniki pozamedyczne mogą powodować przedłużające się objawy wirusa po zakończonej chorobie u dzieci.

Postanowili sprawdzić społeczne uwarunkowania zdrowia (SDOH – Social Determinants of Health), czyli wynikające ze środowiska, w którym dana osoba żyje i wchodzi w interakcje z innymi. Wcześniejsze badania przeprowadzono tylko na osobach dorosłych, stąd pojawiła się potrzeba zbadania związku między niekorzystnym SDOH a długotrwałym COVID-19 u dzieci i młodzieży w wieku szkolnym.

Czytaj też: Jesienna szczepionka – najlepsza ochrona przed grypą i COVID-19

Grupa objęła 4584 uczestników w wieku od 6 do 17 lat, z 52 amerykańskich placówek edukacyjnych, 903 dzieci w wieku szkolnym i 3681 nastolatków, wszyscy z historią zakażenia SARS-CoV-2. Wykluczono osoby, których data pierwszego zakażenia była nieznana oraz dzieci z historią wieloukładowego zespołu zapalnego.

Rekrutacja uczestników odbywała się za pośrednictwem m.in. systemu opieki zdrowotnej i pracowników służby zdrowia oraz klinik dla osób z przewlekłym COVID-19. Opiekunowie dzieci dostarczali wypełnione ankiety z informacjami w okresie od marca 2022 r. do sierpnia 2024 r.

W badaniu przeanalizowano związki między długim COVID a 24 czynnikami społecznymi, pogrupowanymi w pięć głównych obszarów:

  • stabilność ekonomiczna (np. brak bezpieczeństwa żywnościowego, ubóstwo),
  • kontekst społeczny i społecznościowy (np. stan cywilny opiekunów, dyskryminacja),
  • dostęp do edukacji i jej jakość,
  • najbliższe środowisko i sąsiedztwo,
  • dostęp do opieki zdrowotnej i jej jakość.

Wyniki opublikowano w czasopiśmie JAMA Pediatrics.

U których dzieci objawy pocovidowe występują najczęściej?

Wyniki pokazały, że prawie 2,5 razy bardziej narażone na rozwój długiego COVID-19 były dzieci z gospodarstw domowych o niskim statusie ekonomicznym, które borykały się z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, dzieci cierpiały na niedobór jedzenia.

Fot. Freepik

W sytuacji, w której miały wystarczające ilości jedzenia, nawet jeśli ich rodzina miała trudności z wiązaniem końca z końcem lub potrzebowała pomocy rządowej, nie były narażone na zwiększone ryzyko long-Covid. Oznacza to, że niestabilność ekonomiczna rodziny, ale występująca bez braku bezpieczeństwa żywnościowego nie była powiązana z długotrwałymi objawami wirusa.

Naukowcy podejrzewają, że ze względu na ubóstwo żywnościowe i nieoptymalną dietę w organizmach dzieci utrzymywał się stan zapalny, tym samym nie kończyły się lub mijały i nawracały objawy covidowe, pomimo braku zakażenia.

Badacze doszli również do wniosku, że dwukrotnie rosło ryzyko long-Covid u dzieci niedoświadczających wsparcia społecznego i nieco mniej u tych, które doświadczyły dyskryminacji. Wyniki były podobne we wszystkich grupach wiekowych.

Dr Tanayott Thaweethai z Massachusetts General Hospital w Bostonie, współprowadzący badania komentuje:

Długi COVID u dzieci jest szczególnie niepokojący ze względu na potencjalne długotrwałe skutki zdrowotne, które mogą utrzymywać się w wieku dorosłym. Interwencje w zakresie zdrowia publicznego ukierunkowane na społeczne czynniki ryzyka – takie jak brak bezpieczeństwa żywnościowego i brak wsparcia społecznego mają kluczowe znaczenie dla zmniejszenia obciążenia związanego z długotrwałym COVID-19 i ochrony ogólnego stanu zdrowia dzieci, w miarę jak będą one zakażać się COVID-19.

Wyniki dotyczące związku między niekorzystnymi SDOH a większym prawdopodobieństwem wystąpienia długiego COVID-19 u dzieci sugerują zatem, że zajęcie się tymi czynnikami społecznymi i próby ich zmiany mogą zmniejszyć ryzyko zachorowania w przyszłości.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.