Nie tylko grupy ryzyka są narażone na ciężki przebieg RSV
Za chwilę w Polsce rozpocznie się kolejny sezon chorób infekcyjnych. Powrócą wirusy grypy, COVID-19 oraz właśnie RSV. Wirus ten, wywołujący objawy przypominające przeziębienie u większości zdrowych dorosłych, jest skrajnie niebezpieczny dla najmłodszych dzieci.
Bezdech, duszność, zapadanie się mostka u dziecka, przyspieszony oddech i mnóstwo zalegającego w drogach oddechowych śluzu, którego noworodek czy niemowlę nie jest w stanie odkrztusić. Do tego zaburzenia snu i permanentny niepokój. To tylko niektóre z objawów zakażenia wirusem. Niestety jako społeczeństwo chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę jak groźna to choroba.
Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, neonatolog, była krajowa konsultant w dziedzinie neonatologii, mówi:
Większość osób w naszych społeczeństwie, w tym sporo rodziców oraz przedstawicieli systemu ochrony zdrowia nie wie, komu RSV tak naprawdę zagraża. To nie jest żadna banalna infekcja, katarek, to niebezpieczny wirus, który w skrajnych przypadkach powoduje zgon dziecka. Wynika to ze specyfiki układu odpornościowego oraz budowy dróg oddechowych dziecka. W sezonie 2022/23 w Polsce wirus RS był odpowiedzialny za ponad 20 tysięcy hospitalizacji dzieci poniżej 5. roku życia, przy czym niemal 80 proc. stanowiły noworodki i niemowlęta – czyli dzieci w pierwszym roku życia.
Ekspertka podkreśla ponadto, że hospitalizacja to tylko jedna z konsekwencji zakażenia wirusem. W ogóle nie mówimy o powikłaniach, z którymi dziecko i rodzice będą borykać się całe lata.
Gdy u tak małego dziecka wystąpi nasilona duszność i dojdzie do niedotlenienia, a jest to okres bardzo dynamicznego rozwoju mózgu, może mieć to negatywny wpływ na rozwój Ośrodkowego Układu Nerwowego.

Dr n. med. Alicja Karney, specjalista pediatra, wakcynolog, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka dopowiada:
Powoli wśród rodziców zaczyna klarować się świadomość niebezpieczeństw, jakie niesie za sobą zachorowanie, ale nadal jest ona niewystarczająca. Brakuje wiedzy o konsekwencjach odsuniętych w czasie, jak choćby choroby układu oddechowego, np. astma oskrzelowa, mogąca dotyczyć nawet 40 proc. dzieci, które przechorowały RSV.
Dlaczego profilaktyka to absolutna konieczność?
Wystarczy zerknąć na dwie cyfry. W sezonie 2022/23 aż 95 proc. z hospitalizowanych dzieci były to dzieci zdrowe, bez rozpoznanego czynnika ryzyka ciężkiego przebiegu choroby, bez żadnego zidentyfikowanego schorzenia podstawowego. W 2025 r. odnotowano aż 94 tysiąc zakażeń RSV u dzieci.
Ponieważ dokładnie w tym samym czasie co roku występują zachorowania na inne choroby infekcyjne wśród dzieci, dochodzi do przeciążenia oddziałów pediatrycznych. Stąd zakażenia RSV stanowią ogromne wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia, przede wszystkim w kontekście kosztów, ale nie tylko.
Czytaj też: Szczepmy się na sezon infekcyjny, inaczej wciąż będziemy tkwić w „sezonie” zakażeń
Zupełnie inaczej wyglądałaby ta sytuacja, gdyby funkcjonował w Polsce powszechny program profilaktyczny RSV, obejmujący wszystkie niemowlęta.
Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia wyjaśnia:
Te wszystkie koszty – hospitalizacji, przeciążenia neonatologów, pediatrów, a także następstw choroby stanowią obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej w Polsce. I jakkolwiek wiemy, że budżet NFZ nie jest z gumy i nie na wszystko są pieniądze, akurat profilaktyka RSV to najlepiej zainwestowany pieniądz. Po pierwsze wspieramy zdrowie dzieci już od chwili narodzin, po drugie brak tych wspomnianych wydatków to oszczędności dla systemu ochrony zdrowia.
Prof. dr hab. n. med. Marcin Czech, specjalista epidemiolog, kierownik Zakładu Farmakoekonomiki Instytutu Matki i Dziecka dodaje:
RSV obciąża praktycznie każdy poziom systemu ochrony zdrowia – od podstawowej opieki zdrowotnej, przez specjalistów i szpitalne oddziały ratunkowe, po oddziały intensywnej terapii. Do tego dochodzą koszty społeczne związane z nieobecnością rodziców w pracy i długoterminowymi konsekwencjami zdrowotnymi części pacjentów. Doświadczenia wielu krajów pokazują, że inwestycja w profilaktykę jest nie tylko korzystna zdrowotnie, ale również opłacalna ekonomicznie. W krajach europejskich, w których ta profilaktyka finansowana jest systemowo, a jest to 19 krajów, odnotowuje się 90 proc. mniej hospitalizacji.
Ekspert dodaje, że IMiD jest wysokospecjalistycznym szpitalem dziecięcym, który codziennie świadczy opiekę nad małymi pacjentami z całej Polski m.in. w zakresie chorób nowotworowych, neurologicznych czy rzadkich. W szczycie sezonu infekcyjnego oddziały dziecięce pracują na granicy swoim możliwości, zwiększając obciążenie personelu medycznego.
Ogromną rolę profilaktyki podkreśla również dr hab. n. med. Paweł Krajewski, specjalista neonatologii, kierownik Kliniki Neonatologii Instytutu Matki i Dziecka. Wyjaśnia:
Dla klinicysty sezon RSV jest jak powtarzająca się każdego roku klęska żywiołowa. Wiemy, że nadejdzie, ale nie wiemy, jak duża będzie jego skala. Nawet dzieci z pozornie łagodnymi objawami często wymagają obserwacji szpitalnej, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć, u którego niemowlęcia stan gwałtownie się pogorszy. Co więcej, ze względu na ogromną zakaźność wirusa, takie dzieci trzeba izolować od innych dzieci, zdrowych, które znalazły się w szpitalu z powodu np. zabiegów planowych. Dlatego profilaktyka ma dziś kluczowe znaczenie.
Dla dziecka choroba i jej nieprzewidywalność to dramat, ale podobnym dramatem jest ona również dla jego rodziców. Szymon Chrostowski, Prezes Zarządu Fundacji Wygrajmy Zdrowie, zaznacza:
Dla rodzica słowo hospitalizacja, to nagłe pogorszenie stanu kilkutygodniowego czy kilkumiesięcznego dziecka, droga do szpitala, oczekiwanie na informacje od lekarza i niepewność, jak zakażenie będzie rozwijało się w kolejnych godzinach. To stres o zdrowie i przyszłość własnego dziecka, którego nie da się porównać z żadnym innym.
Możliwości biernej immunizacji dostępne w Polsce
Eksperci wielokrotnie podkreślają, że poza edukacją rodziców i personelu medycznego w kwestii samego wirusa, jego możliwego przebiegu i konsekwencji zdrowotnych, należy również przedstawiać możliwości dotyczące profilaktyki zdrowotnej RSV. Od wielu lat stara się to realizować Fundacja Koalicja dla wcześniaka.

Prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, neonatolog, prezeska Fundacji tłumaczy:
Jednym z fundamentów skutecznej ochrony pozostaje edukacja. Rodzice potrzebują wiarygodnych i zrozumiałych informacji o ryzyku związanym z zakażeniem oraz dostępnych możliwościach. Dlatego zainicjowaliśmy nowy projekt – Koalicję na rzecz profilaktyki zakażeń RSV, której głównym celem jest zmniejszenie liczby zakażeń wirusem RS i liczby hospitalizacji z powodu zakażeń RSV u dzieci do 2. roku życia.
Co zatem mamy do dyspozycji? W tym zakresie w Polsce dostępnych jest kilka możliwości. Pierwszą jest bezpłatna szczepionka dla kobiet w ciąży, podawana im w 32.–34. tygodniu ciąży w celu biernej ochrony potomstwa w pierwszych miesiącach życia.
Druga opcja to immunoprofilaktyka w ramach programu lekowego B.40. Polega na podaniu przeciwciała monoklonalnego o nazwie palivizumab, w postaci 5 iniekcji w sezonie występowania wirusa RS.
Niestety jest ono bezpłatne wyłączne dla dzieci z grup ryzyka ciężkiego przebiegu RSV, a więc skrajnych wcześniaków oraz dzieci z poważnymi wadami serca lub płuc czy wielochorobowością. A to ledwo 1,5 proc. populacji dziecięcej.
Jest wreszcie nirsewimab, długo działające przeciwciało monoklonalne, które po jednorazowym podaniu chroni dziecko przez cały sezon RSV. Od września 2025 r. jest ono zarejestrowane dla wszystkich dzieci do 24. miesiąca życia, a 31 lipca 2026 r. Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) wydał dwie pozytywne rekomendacje dotyczące objęcia preparatu refundacją.
Natomiast aktualnie nie jest ono refundowane dla żadnego dziecka, ani z grupy ryzyka, ani zdrowego, a eksperci, personel medyczny i rodzice wciąż czekają na decyzję Ministerstwa Zdrowia. Jak podsumowuje Dr Karney:
O przygotowaniu do sezonu powinniśmy myśleć nie tylko w kontekście zwiększania dostępności łóżek czy zabezpieczenia personelu, ale przede wszystkim poprzez skuteczną profilaktykę i ograniczanie liczby ciężkich zakażeń. Wczesna ochrona najmłodszych pacjentów to inwestycja w ich zdrowie, ale również w stabilność i bezpieczeństwo pediatrycznej opieki zdrowotnej.
Cytowane wypowiedzi ekspertów zostały wygłoszone podczas spotkania prasowego „Czas na gotowość przed RSV” w dniu 28.08.2026 r., poświęconemu epidemiologii wirusa RSV wśród najmłodszych dzieci i możliwości zapobiegania zakażeniom.
Na podstawie:
Mazela J., Jackowska T., Czech M., et al. Epidemiology of Respiratory Syncytial Virus Hospitalizations in Poland: An Analysis from 2015 to 2023 Covering the Entire Polish Population of Children Aged under Five Years. Viruses. 2024;16(5):704. PMID: 38793586.
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB, Główny Inspektorat Sanitarny. Zachorowania na wybrane choroby zakaźne w Polsce od 1 stycznia do 15 grudnia 2025 roku oraz w porównywalnym okresie 2024 roku.
European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC). Rapid Scientific Advice on Protecting Infants Against Respiratory Syncytial Virus Disease for the European 2025/26 Winter Season. ECDC, 2025.
Sanofi Global RWE on Nirsevimab Effectiveness (2023–2025) — zestawienie przypadków z Hiszpanii, Francji, USA, Chile.

