Najnowsze badanie przeprowadzone przez Yale School of Public Health (YSPH) sugeruje, że ekspozycja na chemikalia powszechnie stosowane w straży pożarnej może zwiększać ryzyko wystąpienia glejaków – agresywnych nowotworów mózgu. Odkrycie to rzuca nowe światło na środowiskowe czynniki ryzyka tej choroby, które dotychczas pozostawały słabo poznane.
Strażacy narażeni na glejaki – jak to możliwe?
Glejaki to nowotwory wywodzące się z komórek glejowych, które pełnią kluczową rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego – od ochrony neuronów po dostarczanie składników odżywczych. Najbardziej agresywną formą glejaka jest glejak wielopostaciowy, charakteryzujący się wysoką śmiertelnością i szybkim wzrostem. Choć naukowcy już wcześniej zidentyfikowali pewne czynniki ryzyka, takie jak wiek czy predyspozycje genetyczne, nadal niewiele wiadomo o czynnikach środowiskowych mogących przyczyniać się do rozwoju tego nowotworu.
Czytaj też: Uraz głowy a wirusy. Czy wstrząs mózgu zwiększa ryzyko choroby Alzheimera?
Badanie YSPH, opublikowane w czasopiśmie Cancer, przeanalizowało próbki nowotworowe 35 pacjentów, z których 17 było strażakami, a 18 nie miało zawodowego kontaktu z pożarami. Średnio strażacy pracowali w zawodzie przez 22 lata i byli diagnozowani ok. 7 lat po zakończeniu ekspozycji na chemikalia używane w gaszeniu pożarów. Analiza wykazała, że w ich nowotworach występowało więcej mutacji związanych z ekspozycją na haloalkany – grupę organicznych związków chemicznych stosowanych w środkach gaśniczych, a także w pestycydach, chłodziwach i rozpuszczalnikach.
Haloalkany to związki organiczne zawierające atomy halogenów (np. chloru, bromu, fluoru), które wykazują wysoką reaktywność chemiczną. Dzięki swoim właściwościom są szeroko stosowane w przemyśle – jako składniki środków gaśniczych, rozpuszczalników, pestycydów, chłodziw czy farmaceutyków. Jednak ta sama reaktywność, która czyni je skutecznymi w aplikacjach przemysłowych, może mieć niebezpieczne konsekwencje biologiczne. W organizmach żywych haloalkany mogą oddziaływać z makrocząsteczkami, zwłaszcza z DNA, prowadząc do nieprawidłowej replikacji i uszkodzeń genetycznych.

Gdy haloalkany dostają się do organizmu – najczęściej poprzez wdychanie, kontakt ze skórą lub spożycie skażonej żywności czy wody – mogą ulegać przemianom metabolicznym w wątrobie i innych tkankach. W wyniku tych procesów powstają reaktywne metabolity zdolne do alkilacji DNA, co oznacza, że do nici DNA mogą być przyłączane grupy chemiczne zmieniające jej strukturę. Organizm dysponuje mechanizmami naprawczymi, które usuwają takie uszkodzenia, jednak ich skuteczność maleje wraz z częstotliwością ekspozycji i wiekiem komórek. Jeśli błędy w DNA nie zostaną naprawione, mogą prowadzić do trwałych zmian, które zaburzają kontrolę podziałów komórkowych, co jest jednym z kluczowych etapów inicjacji nowotworzenia.
W badaniu naukowcy wykazali, że mutacje typowe dla ekspozycji na haloalkany były obecne w większym stopniu u strażaków niż w grupie kontrolnej. Co więcej, podobne mutacje znaleziono także u osób pracujących w zawodach związanych z wysoką ekspozycją na te substancje, np. wśród malarzy i robotników stoczniowych. Choć przebadana grupa jest stosunkowo mała, wyniki wskazują na potencjalnie istotne zagrożenie zdrowotne dla strażaków i innych osób narażonych na kontakt z haloalkanami.
Dr Elizabeth Claus, główna autorka badania, podkreśla:
Chociaż glejak wielopostaciowy jest głównie kojarzony z wiekiem, nasze odkrycie, że niektóre glejaki mają podpisy mutacyjne związane z czynnikami środowiskowymi, takimi jak haloalkany, jest bardzo istotne. Do tej pory nie zidentyfikowaliśmy wielu czynników ryzyka glejaków, więc nasze badanie otwiera nowe możliwości ich dalszego badania.
Naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić wyniki na większych grupach badanych. Jednym z kluczowych aspektów będzie także sprawdzenie, czy podobne mutacje pojawiają się w innych typach nowotworów u strażaków i innych zawodów wysokiego ryzyka.
Tymczasem niektóre regiony zaczynają już działać. W Teksasie wprowadzono projekt ustawy HB 198, który zakłada obowiązkowe badania przesiewowe na obecność nowotworów u strażaków. Jeżeli zostanie przyjęty, strażacy będą poddawani testom na nowotwory mózgu, płuc, prostaty i jelita grubego pięć lat po rozpoczęciu pracy, a następnie co trzy lata.