CBL-514 to pierwszy na świecie lek w formie zastrzyku, który potrafi wywołać apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć, adipocytów, bez konieczności ich „zagłodzenia”. Oznacza to, że pojedyncza dawka aplikowana miejscowo, np. w okolice brzucha czy ud, może zredukować lokalne złogi tłuszczu w ciągu zaledwie kilku tygodni. Terapia nie ingeruje w funkcjonowanie układu nerwowego, krążeniowego czy oddechowego, co stanowi ogromną różnicę wobec dotychczasowych metod.
Czytaj też: Mitch, który nie chciał magazynować tłuszczu. Przełomowe odkrycie może zmienić leczenie otyłości
CBL-514 opracowany został przez tajwańską firmę Caliway Pharmaceuticals, a jego głównym celem jest nie tylko estetyczna redukcja tłuszczu, ale także leczenie schorzeń jak choroba Dercuma (powodująca bolesne tłuszczaki) czy cellulit.
Pierwszy zastrzyk na świecie, który selektywnie niszczy tłuszcz
Podczas dwóch zakończonych już badań klinicznych fazy 2b (CBL-0204 i CBL-0205), lek wykazał silne i przewidywalne działanie. W najnowszym badaniu aż 75 proc. uczestników zanotowało zmniejszenie tłuszczu brzusznego o co najmniej jeden stopień na specjalnej pięciostopniowej skali AFRS (Abdominal Fat Rating Scale) – i to już cztery tygodnie po pojedynczym wstrzyknięciu. Co więcej, 3/4 z nich potrzebowało tylko jednej dawki, aby osiągnąć ten efekt.
Czytaj też: Tkanka tłuszczowa. Dlaczego jedni są szczupli, a inni otyli?
Uśredniona utrata tłuszczu była ponad dwukrotnie większa niż minimalne oczekiwania stawiane przez FDA, a preparat wykazał się doskonałą tolerancją – bez żadnych przypadków martwicy skóry, owrzodzeń, infekcji czy uszkodzeń nerwów, które towarzyszyły jedynemu dotąd zatwierdzonemu lekowi redukującemu miejscowy tłuszcz – ATX-101 (kwas deoksycholowy).
Choć CBL-514 wzbudza zainteresowanie głównie jako bezoperacyjna alternatywa dla liposukcji, jego potencjalne korzyści sięgają znacznie dalej niż tylko wygląd. Podskórna tkanka tłuszczowa w rejonie brzucha – szczególnie u osób w średnim i starszym wieku – jest powiązana z licznymi chorobami przewlekłymi, w tym udarami, nadciśnieniem i bólem przewlekłym. Choć lek nie usuwa tłuszczu trzewnego (głębszego, otaczającego narządy), jego działanie na powierzchowną warstwę może znacząco obniżać ryzyko metaboliczne.

Prekliniczne badania wykazały, że CBL-514 stymuluje kluczowe szlaki molekularne prowadzące do apoptozy, w tym aktywację kaspazy 3 oraz zmianę proporcji białek Bax/Bcl-2. Co istotne, obserwowano to zarówno w hodowlach komórkowych, jak i w badaniach in vivo.
Firma Caliway Pharmaceuticals poinformowała, że lek w maju 2025 r. otrzymał zgodę na rozpoczęcie ostatniego etapu badań klinicznych. Dwa badania fazy 3 ruszyły równolegle w Ameryce Północnej i Australii. Pierwsza z prób obejmie około 300 pacjentów i niemal 30 ośrodków klinicznych w USA i Kanadzie. Druga – rozszerzona także o Australię – ma na celu ostateczną weryfikację skuteczności i bezpieczeństwa terapii przed złożeniem wniosku do FDA.
Choć USA mają szansę być pierwszym rynkiem, gdzie CBL-514 zostanie zatwierdzony, Europa nie pozostaje w tyle. Już w 2024 r. Europejska Agencja Leków (EMA) przyznała preparatowi status leku sierocego w terapii choroby Dercuma – rzadkiej, bolesnej dolegliwości związanej z tłuszczakami. To ważny krok, który może przyspieszyć dostępność leku w systemach refundacyjnych.
Jeśli wyniki badań fazy 3 potwierdzą dotychczasowe obserwacje, CBL-514 może trafić na rynek już w 2026 r. – jako pierwszy naprawdę skuteczny, nieinwazyjny sposób na walkę z tłuszczem lokalnym, o szerokich implikacjach zarówno dla pacjentów z problemami metabolicznymi, jak i dla branży medycyny estetycznej.