Oddawanie krwi to samo dobro! Naukowcy odkryli korzyści także dla dawców

Oddawanie krwi to jeden z najprostszych sposobów na ratowanie życia innych. Nowe badania pokazują, że ten gest może przynosić także korzyści samemu dawcy – dosłownie “odmładzając” jego organizm.
Oddawanie krwi jest korzystne także dla dawców /Fot. Unsplash

Oddawanie krwi jest korzystne także dla dawców /Fot. Unsplash

Każdy, kto oddaje krew, poddaje swój organizm niewielkiemu, ale istotnemu stresowi fizjologicznemu. To zmusza komórki macierzyste w szpiku kostnym do działania: muszą szybko odbudować utraconą pulę krwinek. Naukowcy od dawna wiedzą, że wraz z wiekiem komórki krwiotwórcze zaczynają gromadzić mutacje, a niektóre z nich – tzw. mutacje prekursorowe białaczek – prowadzą do powstawania “klonów” komórek o potencjale nowotworowym.

Czytaj też: Nowy test krwi wykrywa raka trzustki na długo przed pojawieniem się objawów

Jednak nowe badania naukowców z Francis Crick Institute pokazują, że nie każda mutacja jest zła, a niektóre mogą wręcz pomagać. W próbkach krwi ponad 200 mężczyzn, którzy oddawali krew średnio trzy razy w roku przez cztery dekady (łącznie ponad 120 razy), wykryto unikalne mutacje w genie DNMT3A. Jest on dobrze znany badaczom nowotworów krwi, ponieważ w niektórych wariantach rozwijają się komórki prekursorowe białaczki. Jednak u dawców mutacje znajdowały się w innych miejscach tego genu – takich, które nie są powiązane z rozwojem chorób.

Oddawanie krwi pomaga nie tylko biorcom, ale i dawcom – w jaki sposób?

Aby zrozumieć, jak te “dobre” mutacje działają w praktyce, naukowcy z zespołu prof. Dominique Bonnet przeprowadzili serię eksperymentów. W laboratorium zmodyfikowali ludzkie komórki macierzyste tak, by zawierały dwie wersje mutacji DNMT3A: jedną powiązaną z nowotworami oraz drugą – identyczną z tą wykrywaną u dawców krwi. Następnie komórki hodowano w dwóch różnych środowiskach: jednym zawierającym erytropoetynę (EPO) – hormon naturalnie produkowany po utracie krwi – i drugim symulującym infekcję poprzez działanie czynników zapalnych.

Czytaj też: Nowe badania obalają mit dotyczący pomiarów ciśnienia krwi

Wyniki były jednoznaczne. Mutacje spotykane u dawców krwi bardzo dobrze radziły sobie w środowisku EPO – wspomagały produkcję zdrowych czerwonych krwinek, nie powodując niekontrolowanego rozrostu komórek. Tymczasem mutacje nowotworowe rozkwitały w warunkach zapalnych i prowadziły do nadmiernej produkcji białych krwinek – typowego symptomu zagrożenia białaczką.

Aby sprawdzić, jak komórki z tymi mutacjami działają w żywym organizmie, naukowcy przeszczepili je myszom. Część zwierząt poddano kontrolowanemu “krwawieniu” i podano EPO, symulując sytuację po oddaniu krwi. Okazało się, że komórki z mutacjami charakterystycznymi dla dawców działały prawidłowo – wspomagały regenerację krwi, nie prowadząc do nieprawidłowego rozrostu. Natomiast komórki z mutacjami nowotworowymi wykazywały patologiczne zmiany nawet w normalnych warunkach.

Komórki krwi w szpiku kostnym /Fot. Hector Huerga Encabo

To mocny dowód na to, że regularne oddawanie krwi nie promuje mutacji nowotworowych, a wręcz może selekcjonować te, które wspierają zdrowie krwi i wydajność komórek macierzystych. Szczegóły opisano w czasopiśmie Blood.

Prof. Dominique Bonnet, liderka zespołu badającego krwiotwórcze komórki macierzyste w Francis Crick Institute, mówi:

Nasza praca to fascynujący przykład tego, jak nasze geny współdziałają ze środowiskiem, szczególnie w kontekście starzenia się. Działania, które wprowadzają umiarkowany stres w produkcję komórek krwi, sprzyjają odnowie komórek macierzystych – i selekcji mutacji wspomagających regenerację, a nie chorobę.

Zespół planuje teraz zbadać większe grupy populacyjne i rozpoznać, które dokładnie mutacje promują zdrowie, a które stanowią zagrożenie – oraz czy da się je modulować terapeutycznie. To może otworzyć zupełnie nowe podejścia w profilaktyce białaczek i innych nowotworów krwi. Potencjalnie możliwe stanie się opracowanie leków, które “naśladują” efekt regularnej donacji – wywołując regeneracyjną, a nie nowotworową selekcję komórek.

Dr Hector Huerga Encabo, pierwszy autor badania, dodaje:

Wiemy sporo o mutacjach prekursorowych białaczek, bo widzimy je u pacjentów. Ale żeby zrozumieć subtelne, być może korzystne różnice genetyczne, musieliśmy zbadać bardzo specyficzną grupę – ludzi, którzy przez lata regularnie oddawali krew.

W 2023 r. w Polsce zarejestrowano ponad 640 tys. krwiodawców, co stanowi wzrost o 18 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim. W tym samym okresie pobrano łącznie 1 501 400 donacji krwi i jej składników, z czego 1 358 000 stanowiła krew pełna. Warto również zauważyć, że w 2023 r. odsetek dawców wielokrotnych wyniósł 80,2 proc., co wskazuje na rosnącą liczbę osób regularnie oddających krew.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, dziennikarz popularnonaukowy, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER). Autor blisko 10 000 tekstów popularnonaukowych w portalu Interia, ponad 50 publikacji w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy". Obecnie pisze także na łamach OKO.press.