Oddział Okulistyki WSS nr 4 w Bytomiu posiada bogate doświadczenie w przeszczepach rogówki – pierwsze takie zabiegi wykonano tu już w 2009 r. Ich inicjatorem był dr n. med. Mariusz Fronczek, a koordynatorką programu od początku pozostaje dr n. med. Anna Ochwał-Brzezinka. Przed pandemią, która czasowo wstrzymała realizację procedur, bytomscy okuliści wykonywali około 20-30 transplantacji rogówek rocznie, ratując wzrok pacjentów z całego regionu.
Komu może pomóc przeszczep rogówki?
Rogówka – przezroczysta struktura pokrywająca przednią część oka – odgrywa kluczową rolę w skupianiu światła i ostrym widzeniu. Jej uszkodzenie może prowadzić do znacznego pogorszenia ostrości wzroku lub nawet ślepoty. Do przeszczepu kwalifikują się pacjenci z nieprzejrzystą rogówką – z bliznami, przymgleniami, po stanach zapalnych, urazach, oparzeniach, a także cierpiący na choroby genetyczne, takie jak stożek rogówki czy różne dystrofie. Istotną grupą są również pacjenci z keratopatią pęcherzową, będącą powikłaniem po operacji zaćmy.
Czytaj też: Ząb w oku. Nieprawdopodobna operacja przywraca wzrok, gdy nie ma już innych opcji
W niektórych przypadkach przeszczep musi być wykonany niemal natychmiast. Dotyczy to sytuacji zagrażających integralności oka, takich jak perforacja wrzodu rogówki czy ciężkie zakażenia grzybicze i bakteryjne. Czas odgrywa tu rolę decydującą – szybka interwencja może oznaczać uratowanie wzroku.
Według danych Poltransplantu, na koniec maja 2025 r. w Polsce na przeszczep tkanek oka oczekiwało 3396 osób – o 200 mniej niż jeszcze w styczniu. Mimo tego pozytywnego trendu, lista oczekujących wciąż jest długa, a liczba dostępnych dawców – ograniczona. W przeciwieństwie do organów takich jak serce czy wątroba, rogówka nie jest unaczyniona, co pozwala na jej pobranie i przechowywanie do ok. 14 dni. Optymalne wyniki kliniczne osiąga się jednak wtedy, gdy transplantacja odbywa się jak najszybciej po pobraniu.

Z jednej strony stwarza to logistyczne możliwości, z drugiej – wciąż wymaga sprawnego systemu pobrań i dystrybucji tkanek, a także gotowości ośrodków do przeprowadzania zabiegów w trybie pilnym. Bytom, dzięki ponownemu uzyskaniu certyfikacji, może ponownie pełnić taką funkcję.
Sam zabieg przeszczepu rogówki, choć technicznie skomplikowany, odbywa się zwykle w trybie planowym i trwa od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Pacjent po operacji wymaga starannego leczenia – stosuje się krople do oczu, a także doustne leki immunosupresyjne, które mają zapobiec odrzutowi przeszczepionej tkanki.
Niestety, jak w przypadku każdej transplantacji, istnieje ryzyko odrzutu. Układ odpornościowy może rozpoznać rogówkę dawcy jako ciało obce i rozpocząć reakcję immunologiczną. Objawami są: pogorszenie widzenia, światłowstręt, zaczerwienienie oka, łzawienie, ból i dyskomfort. W takich sytuacjach niezbędne jest intensywne leczenie – zarówno miejscowe, jak i ogólne – często z udziałem leków steroidowych i silnych immunosupresantów.
Powrót programu przeszczepów rogówki do bytomskiego szpitala to nie tylko dobra wiadomość dla pacjentów z województwa śląskiego. To również krok w stronę wzmocnienia krajowego systemu transplantacyjnego, który od lat boryka się z niedoborem dawców i nierównym dostępem do ośrodków wykonujących tego typu procedury.