Czas na konkrety. Jak zreformować system profilaktyki raka piersi w Polsce?

W Polsce wciąż łatwiej zachorować niż się przebadać. Choć mammografia może uratować życie, zaledwie co trzecia kobieta korzysta z tego bezpłatnego badania. Jak zreformować system profilaktyki raka piersi w naszym kraju? Etap analiz już dawno za nami – teraz pora na konkretne działania!
Różowa wstążka to międzynarodowy symbol wspierający kobiety z rakiem piersi /Fot. Unsplash

Różowa wstążka to międzynarodowy symbol wspierający kobiety z rakiem piersi /Fot. Unsplash

Od lat słyszymy, że Polki się nie badają, że nie dbają o siebie, że boją się wyników. Tylko że takie narracje pomijają jeden zasadniczy fakt: system zdrowia nie wspiera ich w podejmowaniu właściwych decyzji. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że na mammografię uczęszcza zaledwie 31,9 proc. kobiet w odpowiednim przedziale wiekowym. Na cytologię – jeszcze mniej, bo tylko 11,18 proc. Tymczasem próg 70 proc. uznawany jest przez specjalistów za minimum, by realnie wpłynąć na spadek umieralności z powodu nowotworów piersi i szyjki macicy.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja przewiduje ryzyko raka piersi na lata przed diagnozą

28 marca w Centrum Prasowym PAP odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Fundację OnkoCafe – Razem Lepiej. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, eksperci medyczni oraz reprezentanci organizacji pacjenckich. Spotkanie poświęcono konieczności pilnych zmian systemowych w zakresie profilaktyki raka piersi.

Anna Kupiecka, prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, mówi:

Te statystyki nie odzwierciedlają tylko zbyt niskiej świadomości dotyczącej znaczenia wczesnego wykrycia nowotworu, a pokazują brak narzędzi, wsparcia i właściwej komunikacji w zakresie profilaktyki. Przez lata stawialiśmy pytanie: dlaczego Polki się nie badają? Dziś wiemy, że odpowiedzialność za tę kwestię spoczywa nie tylko na kobietach, lecz przede wszystkim na organizacji programów profilaktycznych i rozwiązaniach, które powinny ułatwiać zapisanie się na badania i niwelować przeszkody w korzystaniu z nich. Państwo powinno również budować świadomość istoty profilaktyki i stymulować poczucie współodpowiedzialności obywateli za zdrowie.

Lepiej zachęcać niż straszyć

Mammografia nie jest jedynie formalnością – to badanie, które może wykryć zmiany nowotworowe zanim staną się śmiertelnym zagrożeniem. Wczesna diagnoza zwiększa szansę na pełne wyleczenie, a także znacząco obniża koszty leczenia dla systemu.

Czytaj też: Rak nie czeka w kolejce, a pacjenci tak. Dramatyczne dane Fundacji Alivia

Dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj z Narodowego Instytutu Onkologii wyjaśnia:

Kluczowe jest, abyśmy zaszczepili w społeczeństwie właściwe postrzeganie badań przesiewowych. Są one kierowane do osób, które czują się zdrowe i nie zauważają u siebie jeszcze żadnych symptomów choroby. Nie chcemy dopuścić do sytuacji, aby to właśnie niepokojące objawy motywowały nas do wykonania badania.

Obecnie mammografia w ramach publicznego programu profilaktyki jest dostępna dla kobiet w wieku 45-74 lat, raz na dwa lata, bez skierowania i bez kolejek. Problem leży więc nie w dostępie, lecz w motywacji i systemowym wsparciu.

Mammografia jest jedną z najważniejszych metod diagnostycznych wykrywania raka piersi /Fot. Unsplash

Od miesięcy w debacie publicznej krążą propozycje reform – od rejestracji przez Internetowe Konto Pacjenta, przez profilaktyczne bilanse zdrowia dorosłych w ramach programu “Moje Zdrowie”, po możliwość zapisu na badanie podczas wizyty u lekarza medycyny pracy. Choć brzmią rozsądnie, wciąż pozostają na papierze. Dr Koczkodaj zauważa, że “projektowane rozwiązania jeszcze nie zostały wdrożone, co nadal pozostaje niewykorzystaną szansą zwiększenia uczestnictwa w przesiewie, a tym samym zredukowania umieralności na raka piersi w Polsce”.

Nawet centralna e-rejestracja, która mogłaby zrewolucjonizować sposób zapisywania się na badania, działa dziś jedynie pilotażowo – w zaledwie 46 placówkach w całym kraju. Tymczasem skuteczne metody są zaskakująco proste. Z badań przeprowadzonych przez OnkoCafe wynika, że aż 73 proc. kobiet, które otrzymały SMS z przypomnieniem o mammografii, faktycznie zgłosiło się na badanie. Od 2017 roku w Polsce zaproszenia nie są już jednak wysyłane. Brakuje więc najzwyklejszego impulsu, który uruchomiłby decyzję.

Dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj mówi:

Najbardziej skutecznymi są spersonalizowane zaproszenia, z konkretną godziną i miejscem wizyty oraz podpisane przez lekarza. Nie muszą być w formie papierowego listu – wystarczy SMS lub wiadomość z IKP. Takie rozwiązania działają z sukcesem w krajach skandynawskich, gdzie zgłaszalność na mammografię sięga nawet 90 proc.

Profilaktyka raka piersi w Polsce daleko za Europą

2025 to wyjątkowy moment – nie tylko dlatego, że Polska przewodniczy Radzie Unii Europejskiej, ale też dlatego, że Senat RP ustanowił ten rok Rokiem Edukacji Zdrowotnej i Profilaktyki. Mimo to wydatki na profilaktykę wciąż są symboliczne.

Goście zebrani podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Fundację OnkoCafe

Dr n. med. Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, tłumaczy:

Polską populację charakteryzują gorsze wskaźniki dotyczące oczekiwanej długości życia w stosunku do średniej dla krajów UE oraz wyższa śmiertelność możliwa do uniknięcia. To wskazuje na słabość obecnego systemu nie tylko leczenia chorób, ale również zapobiegania im. Biorąc pod uwagę ogólne wydatki na ochronę zdrowia, na profilaktykę przeznaczamy nieco powyżej 2 proc. W wartościach bezwzględnych na profilaktykę dla jednego obywatela przeznaczamy ok. 30 dolarów rocznie i to jest najmniejszy wskaźnik, jeżeli chodzi o wydatki w UE. Musimy zatem te środki wykorzystywać efektywnie i projektować takie programy profilaktyczne, z których realnie będziemy korzystać.

Tymczasem niektóre pracownie mammograficzne w Polsce są w stanie obsłużyć 40 pacjentek dziennie, a zgłasza się… 2 lub 3 kobiety. To klęska nie kobiet, ale systemu. Aby zmienić ten trend, Fundacja OnkoCafe uruchamia kampanię #KoalicjaProfilaktyka, która ma zjednoczyć nie tylko pacjentki i lekarzy, ale też pracodawców, samorządy i instytucje publiczne.

Czytaj też: To nie tylko męska sprawa. Jak walczyć z rakiem prostaty i nie dać się mitom?

Anna Kupiecka apeluje:

Już dziś podejmijmy zdecydowane i konkretne działania promujące profilaktykę, aby nie musieć mierzyć się z konsekwencjami zdrowotnymi w kolejnych latach. Hasztag #koalicjaprofilaktyka powinien być naszym wspólnym sojuszem dla zdrowia kolejnych pokoleń Polek. Zapraszam nas wszystkich do korzystania z tego hasztagu #koalicjaprofilaktyka – dokładając swoją cegiełkę do wzmacniania profilaktyki. Niech nas motywuje do badań, ale też do dobrych dla Polek rozwiązań systemowych.

Profilaktyka nie powinna być osobistym wyzwaniem kobiety. Powinna być oczywistą częścią systemu, który – jeśli ma działać – musi przestać pytać, “dlaczego Polki się nie badają?”, a zacząć robić wszystko, by chciały i mogły to robić.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, dziennikarz popularnonaukowy, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER). Autor blisko 10 000 tekstów popularnonaukowych w portalu Interia, ponad 50 publikacji w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy". Obecnie pisze także na łamach OKO.press.