Nowe serce, nowa nerka, nowe życie. Rzadki przeszczep we Wrocławiu

Czekał pół roku na dwa narządy. Dziś żyje z nowym sercem i nerką. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przeprowadzono jedną z najrzadszych procedur transplantacyjnych w kraju – jednoczesny przeszczep dwóch narządów. To historia cierpliwości, determinacji i mistrzostwa zespołów medycznych.
Chirurdzy – zdjęcie poglądowe /Fot. Pixabay

Chirurdzy – zdjęcie poglądowe /Fot. Pixabay

42-letni pacjent Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przez pół roku niemal nie opuszczał szpitalnej sali. Każdy dzień był walką o przetrwanie z niewydolnym sercem i nerkami, które wymagały regularnych dializ. Życie pacjenta zawisło na włosku, a jego nadzieją był dawca, który spełni niezwykle rzadkie kryteria – przekaże zarówno serce, jak i nerkę.

Czytaj też: Transplantacyjna fizyka kwantowa. Gdańsk na czele rewolucji wielonarządowych przeszczepień

W 2024 r. w całej Polsce wykonano zaledwie dwa takie jednoczasowe zabiegi. We Wrocławiu do tej pory przeprowadzono cztery – i każdy z nich zakończył się pełnym sukcesem.

Prof. dr hab. Michał Zakliczyński, kierownik Oddziału Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia USK, mówi:

Na taki podwójny przeszczep od dawna czekał pacjent z przewlekłą niewydolnością serca i przewlekłą chorobą nerek. W ostatnich miesiącach przed zabiegiem nie można już było go wypisać do domu, jego serce utraciło zdolność pracy.

Wyjątkowy przeszczep, cały dzień na sali operacyjnej

Pacjent znajdował się na szczycie pilnej listy transplantacyjnej. Wcześniejsza próba nie powiodła się – tym razem czas, koordynacja i biologia zadziałały perfekcyjnie. Dawca okazał się idealny, a błyskawiczna współpraca między ośrodkami transplantacyjnymi i logistyczne wsparcie służb pozwoliły w kilka godzin przeprowadzić to, co w innych przypadkach trwa dni.

Czytaj też: Nowy organ na liście przeszczepów. Historyczna operacja w USA

Prof. dr hab. Michał Zakliczyński dodaje:

Pacjent prawie mieszkał na naszym oddziale, przy czym był bardzo cierpliwy. W miesiącach poprzedzających transplantację był zależny od dożylnego podawania leków inotropowych, które wspomagały jego serce. Próbowaliśmy go wypisać do domu, chociaż na kilka dni, żeby mógł odpocząć od szpitala, ale wracał szybciej niż się tego można było spodziewać i dalej czekał.

Cały proces został przeprowadzony z wyjątkową precyzją i perfekcyjnym wyczuciem czasu. O godzinie 8:00 rano serce znajdowało się już na sali operacyjnej. Cztery godziny później kardiochirurdzy zakończyli przeszczep, a stan pacjenta został ustabilizowany. Następnie, o godzinie 18:00, do pracy przystąpił zespół chirurgii naczyniowej, który przeszczepił nerkę. Jeszcze tego samego dnia, o 22:30, pacjent był już przytomny i – jak relacjonują lekarze – zdołał nawet pozdrowić kolegów z oddziału.

Jednoczesne przeszczepy kilku narządów należą do najbardziej skomplikowanych na świecie, ale coraz częściej przeprowadza się je w Polsce /Fot. USK we Wrocławiu

Przeszczepienie dwóch narządów w jednym dniu wymaga nie tylko znakomitej kondycji pacjenta, ale też niebywałej współpracy dwóch zespołów chirurgicznych.

Dr Maciej Bochenek, kardiochirurg, transplantolog z USK, mówi:

Jednoczasowa transplantacja jest trudniejsza od pojedynczego zabiegu, wymaga połączenia i skoordynowania pracy dwóch zespołów chirurgicznych. Również pacjent musi być odpowiednio przygotowany do takiego zabiegu. Ważne jest, aby przeprowadzana w pierwszej kolejności transplantacja serca, przebiegła bez komplikacji. Pacjent musi być w stabilnym stanie, aby można było rozpocząć kolejną transplantację.

W tym przypadku nie wystarczyło uratować tylko jedno życie – trzeba było dać pacjentowi kompleksową szansę.

42-letni mężczyzna dostał nowe serce i nową nerkę /Fot. USK we Wrocławiu

Prof. dr hab. Dariusz Janczak, kierownik Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej USK, tłumaczy:

W tym przypadku samo serce nie rozwiązałoby problemu, bo nerki tego pacjenta od dawna były niewydolne i żył tylko dzięki dializoterapii. Co nas bardzo cieszy, nowa nerka od razu podjęła pracę, co doskonale rokuje dla tego chorego.

Ten dzień był rekordowy nie tylko z uwagi na jednoczasowy przeszczep. Równolegle zespoły USK przeprowadziły jeszcze dwa inne przeszczepy nerek. Cztery przeszczepy w ciągu 24 godzin pokazują skalę mobilizacji i doświadczenia, które dziś czynią Uniwersytecki Szpital Kliniczny jednym z najważniejszych ośrodków transplantacyjnych w kraju. W ciągu ostatnich czterech lat przeprowadzono tu 212 przeszczepów serca – najwięcej w Polsce w 2024 roku. Od 1992 roku wykonano 1123 przeszczepień nerek, z czego 47 tylko w tym roku.

Narządów do przeszczepów wciąż brakuje

Lekarze przyznają, że mimo rosnących możliwości technologicznych, największą barierą pozostaje dostępność narządów. Liczba potrzebujących wciąż znacząco przewyższa liczbę dostępnych dawców. Dlatego eksperci z USK apelują nie tylko o rozwijanie dawstwa pośmiertnego, ale również o większą otwartość na przeszczepy od żywych dawców – szczególnie w przypadku nerek.

Czytaj też: Transplantacyjna stolica Polski. Wrocław świętuje 200 przeszczepów serca i patrzy w przyszłość

Dr hab. Mirosław Banasik, kierownik Kliniki Nefrologii, Medycyny Transplantacyjnej i Chorób Wewnętrznych USK, apeluje:

Przeszczepy od żywych dawców charakteryzują się bardzo dobrą przeżywalnością przeszczepionego narządu i często krótszym czasem oczekiwania na zabieg. Są to procedury planowane z dużym wyprzedzeniem, poprzedzone kompleksowymi badaniami i kwalifikacją medyczną oraz psychologiczną obu stron – dawcy i biorcy. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że może pomóc swoim bliskim jeszcze za życia, dzieląc się tym, co najcenniejsze. To forma świadomej troski i solidarności, której nie sposób przecenić.

Czasem życie zależy od jednego podpisu. Czasem – od odwagi, by powiedzieć „tak” w odpowiednim momencie. Dla 42-latka z Wrocławia ten moment już nadszedł. Dziś oddycha nowym sercem. I żyje.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, dziennikarz popularnonaukowy, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER). Autor blisko 10 000 tekstów popularnonaukowych w portalu Interia, ponad 50 publikacji w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy". Obecnie pisze także na łamach OKO.press.