Nowelizacja ustawy refundacyjnej i nowe szczepionki – co zmieni się w polityce lekowej?

Za nami dziesiąta edycja Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC), gdzie eksperci ocenili stan polskiej ochrony zdrowia. Jednym z kluczowych tematów była polityka lekowa – choć przeszła gruntowne zmiany, nadal nie jest idealna. Czy nowe regulacje poprawią dostęp do leków i wzmocnią krajową produkcję, czy raczej doprowadzą do kolejnych problemów?
Leki – zdjęcie poglądowe /Fot. Freepik

Leki – zdjęcie poglądowe /Fot. Freepik

Polski system refundacji leków przechodzi gruntowne zmiany, które mogą wpłynąć na każdego pacjenta. Z jednej strony mamy uproszczone procedury i darmowe szczepienia dla seniorów, z drugiej rośnie zagrożenie brakami kluczowych terapii. Czy nowa polityka lekowa rzeczywiście poprawi sytuację, czy też doprowadzi do jeszcze większych problemów z dostępnością leków? Eksperci, którzy wzięli udział w jubileuszowym X Kongresie Wyzwań Zdrowotnych (HCC 2025) w Katowicach, nie mają wątpliwości: nadchodzi moment, który zaważy na przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia.

Czytaj też: Rozmowa to jest wysiłek. A ludzie nie lubią się wysilać. Jest nam jednak potrzebna do życia jak powietrze

Podczas panelu “Polityka lekowa w Polsce. Dialog, dostępność i innowacje” omówiono kluczowe kwestie związane z polityką lekową w Polsce, w tym nowelizację ustawy refundacyjnej, dostępność terapii, innowacje oraz bezpieczeństwo lekowe. Dyskusja skupiła się na tym, jak poprawić dostęp pacjentów do skutecznych leków przy jednoczesnym wspieraniu krajowych producentów i zachęcaniu do inwestycji w innowacyjne terapie.

Zmiany w refundacji leków – przełom czy nowe wyzwania?

Od 1 stycznia 2025 roku obowiązują nowe regulacje dotyczące systemu refundacji leków. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło szereg uproszczeń administracyjnych, które mają na celu zwiększenie dostępności leków i przyspieszenie decyzji refundacyjnych. Podczas panelu na HCC 2025 eksperci ocenili, jak te zmiany wpłynęły na rynek oraz jakie dalsze kroki są planowane.

Dr Marek Kos, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia podkreślił, że reforma już zaczyna przynosić efekty, ale nadal konieczne jest monitorowanie jej skutków i dostosowywanie przepisów do zmieniających się potrzeb pacjentów. Dr Mateusz Mądry (kancelaria DZP) zwrócił jednak uwagę, że mechanizmy negocjacyjne w systemie refundacyjnym mogą nie być wystarczająco elastyczne, co może wpłynąć na ograniczenie dostępności niektórych terapii.

Wśród prelegentów nastąpiły małe zmiany, zamiast Katarzyny Rumiancew z DZP pojawił się dr Mateusz Mądry z DZP

Jednym z kluczowych wyzwań, które podkreślili paneliści, jest zapewnienie równowagi między oszczędnościami budżetowymi a dostępnością terapii dla pacjentów. Krzysztof Kępiński (GSK Commercial) zwrócił uwagę, że nowa ustawa może zwiększyć liczbę leków refundowanych, ale jednocześnie istotne będzie monitorowanie efektywności kosztowej poszczególnych terapii. Wskazał, że wprowadzenie nowych mechanizmów negocjacyjnych powinno przełożyć się na większą stabilność systemu refundacyjnego oraz bardziej przewidywalne zasady dla firm farmaceutycznych.

Z kolei Ewa Królikowska (Teva Pharmaceuticals Polska) zaznaczyła, że uproszczenie procedur refundacyjnych jest krokiem w dobrą stronę, ale należy jednocześnie zadbać o zapewnienie dostaw leków generycznych, które wciąż podlegają presji niskich cen.

Z konsultacji z przedstawicielami branży farmaceutycznej wynika, że konieczne jest wypracowanie rozwiązań, które nie tylko uproszczą procedury, ale także zapewnią stabilność rynkową. Jak podkreślono w debacie, uproszczenie nie może oznaczać chaosu legislacyjnego – kluczowe jest dostosowanie przepisów do realiów funkcjonowania rynku farmaceutycznego.

Nowe darmowe szczepionki dla seniorów to strzał w dziesiątkę

Jednym z najbardziej przełomowych punktów reformy jest wprowadzenie darmowych szczepień przeciwko RSV i półpaścowi dla osób powyżej 65. roku życia. Decyzja ta ma zmniejszyć liczbę hospitalizacji i poprawić profilaktykę zdrowotną wśród seniorów, którzy są najbardziej narażeni na ciężkie przebiegi tych chorób.

Szczepienie przeciwko wirusowi RSV jest kluczowe dla ochrony seniorów przed infekcjami dolnych dróg oddechowych, które mogą prowadzić do poważnych powikłań, w tym zapalenia płuc i niewydolności oddechowej. W tej grupie wiekowej RSV jest jednym z głównych czynników prowadzących do hospitalizacji, dlatego decyzja o jego refundacji wpisuje się w międzynarodowe trendy zwiększania dostępności profilaktyki zdrowotnej.

Czytaj też: Szczepienie przeciwko półpaścowi. Konieczna edukacja społeczeństwa i personelu medycznego

Równie istotne jest szczepienie przeciwko półpaścowi. Choroba ta, wywoływana przez wirusa ospy wietrznej (VZV), jest szczególnie groźna dla osób starszych, u których może prowadzić do poważnych powikłań, w tym przewlekłego bólu nerwowego znanego jako neuralgia popółpaścowa. Jest to jedno z najczęstszych powikłań tej choroby, utrzymujące się nawet przez wiele lat, co znacząco wpływa na komfort życia pacjentów. Refundacja tego szczepienia to krok w stronę poprawy jakości życia seniorów, zapobiegający długotrwałym problemom zdrowotnym.

Program obejmie pełną refundację zarówno szczepionki, jak i wizyty w punkcie szczepień, co oznacza, że osoby powyżej 65. roku życia będą mogły skorzystać z immunizacji bez żadnych kosztów. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało także uruchomienie kampanii informacyjnej, która ma zwiększyć świadomość na temat znaczenia tych szczepień i zachęcić seniorów do ich przyjęcia.

Krzysztof Kępiński z GSK zauważył, że wyszczepialność w Polsce wciąż pozostawia wiele do życzenia. “Poziomy wyszczepialności w Polsce są dalekie od tego, co byśmy sobie wymarzyli. Mamy jedne z najniższych poziomów wyszczepialności w Europie” – mówił. Wskazuje, że kluczowe są dwie bariery, które należy pokonać: edukacja i dostępność szczepień. Podkreślił, że apteki mogłyby odegrać tu ogromną rolę, ponieważ ponad 1500 z nich jest już przygotowanych do szczepień (przez pandemię COVID-19), co mogłoby znacząco odciążyć system ochrony zdrowia.

Eksperci jednak ostrzegają, że wprowadzenie darmowych szczepień to dopiero pierwszy krok. Dr Mateusz Mądry zaznaczył, że ich sukces będzie zależał od sprawnej logistyki i zapewnienia wystarczających zapasów preparatów. Jeśli szczepionek zabraknie lub nie będzie ich w punktach szczepień, reforma może okazać się jedynie iluzoryczna.

Polska ma jedne z najniższych cen leków w Europie, ale nie ma róży bez cierni

Polska od lat znajduje się w czołówce krajów europejskich pod względem niskich cen leków refundowanych. Z jednej strony jest to postrzegane jako sukces, ponieważ oznacza większą dostępność leków dla pacjentów, z drugiej jednak rodzi poważne wyzwania dla producentów i dystrybutorów. W trakcie panelu na HCC 2025 eksperci zwrócili uwagę na konsekwencje takiej polityki cenowej, które mogą zagrozić stabilności dostaw leków w Polsce.

“Polska jest krajem o jednym z najbardziej restrykcyjnych systemów ustalania cen leków w Europie” – mówił dr Mateusz Mądry. “Mechanizm ten pozwala kontrolować wydatki publiczne, ale w dłuższej perspektywie może doprowadzić do wycofywania niektórych leków z rynku, jeśli ich produkcja przestanie być opłacalna dla firm farmaceutycznych” – dodał.

Paneliści debaty o polityce lekowej na HCC 2025

Obecny system refundacyjny w Polsce zakłada, że ceny leków refundowanych nie mogą być wyższe niż ich średnia cena w wybranych krajach referencyjnych UE. Ponadto, producenci muszą oferować Ministerstwu Zdrowia coraz niższe ceny w trakcie renegocjacji umów refundacyjnych. Taka polityka powoduje, że ceny wielu leków w Polsce są niższe niż w sąsiednich krajach, co w praktyce skutkuje eksportem równoległym, czyli wykupowaniem tanich leków w Polsce i sprzedażą ich w droższych krajach Unii Europejskiej.

Ewa Królikowska z Teva Pharmaceuticals wskazała, że już teraz firmy rezygnują z dystrybucji niektórych leków w Polsce, bo ich sprzedaż staje się nieopłacalna. “To szczególnie niebezpieczne w przypadku leków ratujących życie, których braki mogą bezpośrednio wpłynąć na zdrowie pacjentów” – ostrzegła.

Eksperci podkreślają, że sytuacja ta dotyczy zwłaszcza leków generycznych i biorównoważnych, które są fundamentem systemu ochrony zdrowia. Maksymilian Świniarski (Polfa Tarchomin) podkreślił, że Polska nie jest w stanie konkurować z Azją pod względem kosztów produkcji. “Jeśli ceny w Europie będą nadal spadać, część leków może zniknąć z rynku, bo ich wytwarzanie stanie się nieopłacalne” – mówił.

Problemy z dostępnością leków generycznych – kto ponosi odpowiedzialność?

Dr Mateusz Mądry (kancelaria DZP) zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za braki leków generycznych nie leży wyłącznie po stronie producentów. W jego ocenie system refundacyjny nie uwzględnia rosnących kosztów produkcji, co powoduje, że niektóre leki generyczne stają się nierentowne, a firmy zmuszone są do ograniczenia ich dostępności. Podkreślił, że wprowadzenie bardziej elastycznych mechanizmów negocjacyjnych mogłoby zapobiec takim sytuacjom i zapewnić stabilność rynku. Wskazał również, że niektóre kraje europejskie wprowadzają systemy wsparcia dla producentów leków generycznych, aby zapobiec ich wycofywaniu, co mogłoby stanowić wzór dla Polski.

Czytaj też: Europa na krawędzi kryzysu lekowego. Co dalej z dostępem do terapii?

Dodatkowym wyzwaniem jest globalna sytuacja na rynku farmaceutycznym. Barbara Misiewicz-Jagielak (Polpharma) przypomniała, że coraz większa część substancji czynnych do produkcji leków generycznych pochodzi z Azji, głównie z Indii i Chin. W sytuacji kryzysów geopolitycznych czy problemów z łańcuchami dostaw ryzyko braków leków w Europie wzrasta, co oznacza, że Polska powinna dążyć do odbudowy krajowej produkcji substancji czynnych. W jej ocenie konieczne jest stworzenie systemowych zachęt dla producentów, które pozwolą na rozwój krajowego przemysłu farmaceutycznego i zabezpieczenie dostępu do kluczowych terapii.

Maksymilian Świniarski (Polfa Tarchomin) dodał, że krajowi producenci są gotowi zwiększyć swoje moce produkcyjne, ale do tego potrzebne są stabilne warunki regulacyjne i finansowe. Wskazał, że Polfa Tarchomin produkuje 75 proc. antybiotyków dostępnych na polskim rynku, jednak dalszy rozwój wymaga większego wsparcia inwestycyjnego oraz długofalowej strategii krajowej produkcji leków. Zwrócił uwagę, że inne kraje europejskie już wdrażają programy mające na celu zwiększenie niezależności farmaceutycznej, a Polska powinna pójść tym samym tropem.

Eksperci zgodzili się, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, pacjenci mogą coraz częściej mierzyć się z brakami leków w aptekach i szpitalach. Minister Marek Kos zapewnił, że rząd monitoruje sytuację i pracuje nad rozwiązaniami, które mają zapobiec problemom z dostępnością leków generycznych. Podkreślił, że jednym z priorytetów ministerstwa jest stworzenie mechanizmów zabezpieczających ciągłość dostaw, w tym wprowadzenie rezerw strategicznych dla kluczowych terapii oraz analiza możliwości zwiększenia krajowej produkcji leków.

Jaka będzie przyszłość polityki lekowej w Polsce?

Debata na HCC 2025 pokazała, że choć Polska osiągnęła wiele w zakresie polityki lekowej, wciąż istnieją obszary wymagające pilnych reform. Nowe regulacje, optymalizacja mechanizmów refundacyjnych i wsparcie dla innowacji to filary, które mogą zdecydować o przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia. Ostateczny sukces tych działań zależy od konsekwencji w ich wdrażaniu oraz zdolności do elastycznego reagowania na wyzwania, które mogą pojawić się w kolejnych latach.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, dziennikarz popularnonaukowy, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER). Autor blisko 10 000 tekstów popularnonaukowych w portalu Interia, ponad 50 publikacji w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy". Obecnie pisze także na łamach OKO.press.