“Celebryta może reklamować każdy chłam (…). Od lat wbijam szpilę influencerom, którzy swoją twarzą promują syf (…) Donuty, batony, energetyki, płatki z masą cukru, zestawy w fast-foodach. Ale ja jako dietetyk nie mogę reklamować zdrowego produktu. Nawet jeśli ludzie powinni jeść tego więcej. Nawet jeśli to jest zgodne z moją wiedzą, praktyką i zdrowym rozsądkiem. Dlaczego? Bo jestem „specjalistą w zakresie zdrowia”, a prawo zakazuje oświadczeń zdrowotnych, które odwołują się do zaleceń takich specjalistów. To nie jest prawo. To jest groteska”.